piątek, kwietnia 06, 2018

"Testament" Remigiusz Mróz - recenzja

Cześć :)

Dzisiaj kilka słów o najnowszej powieści Remigiusza Mroza "Testament". Początek mojej znajomości z autorem był ciężki, ale po odkryciu serii z Chyłką staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi :) Z tego powodu z niecierpliwością czekałam na najnowszy tom, a samą powieść wchłonęłam w 2 dni. Czy 7 tom powieści jest równie dobry jak wcześniejsze?




Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Testament
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 536
Data wydania: 14.03.2018
Cykl: Joanna Chyłka, tom 7
Bohaterowie: Joanna Chyłka, Kordian Oryński (Zordon)

Znany warszawski ginekolog niespodziewanie otrzymuje ogromny spadek od jednej ze swoich pacjentek, choć przyjął ją w gabinecie tylko raz. W skład masy spadkowej wchodzi zapuszczona nieruchomość, która lata temu po reprywatyzacji stała się własnością kobiety. Kiedy lekarz jedzie na miejsce, czeka go kolejne zaskoczenie – odnajduje zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu, a niedługo potem ginekologiem interesuje się policja, gotowa aresztować go za przestępstwo.

Lekarz chce, by reprezentowała go Joanna Chyłka, która jakiś czas temu była jego pacjentką. Mecenas waha się, jest bowiem zaabsorbowana obroną kogoś innego. Kiedy jednak okazuje się, że ginekolog może pomóc w wyciągnięciu tej osoby z więzienia, natychmiast się zgadza. Nie wie, jak wiele sekretów drzemie w rodzinnej przeszłości spadkodawczyni…(źródło: http://czwartastrona.pl/ksiazki/testament/)

Kolejny tom poświęcony Chyłce i Zordonowi. Chyłka ma na głowie nie tylko klienta, do którego nie pała sympatią, ale przede wszystkim swojego partnera. Co będzie dla niej ważniejsze? Miłość, bezpieczeństwo, lojalność, a może sprawiedliwość? Jak zwykle Joanna stanie przed koniecznością wyboru "mniejszego zła". Czy wybierze dobrze? Czy każdy z bohaterów zrozumie jej wybór? Czy mogła postąpić inaczej? Na te i inne pytania czytelnik będzie mógł odpowiedzieć sobie sam po przeczytaniu powieści.

Remigiusz Mróz nie pozwala nudzić się czytelnikowi przy czytaniu "Testamentu". Książka od pierwszych stron wciąga czytelnika w swoją historię i życie (przynajmniej) dwóch osób. Oprócz wątku kryminalnego, detektywistycznego i prawniczego, czytelnik może śledzić wątek miłosny, który z tomu na tom rozwija się coraz szybciej. Czy jednak nie jest już dla niego za późno? Czy 6 poprzednich tomów nie wyczerpało limitu? 

Moja ocena: 5/6. Książka (tak jak poprzednie tomy) na pewno wciagająca. Remigiusz Mróz ma lekkie pióro, dzięki czemu jego książki czyta się bardzo szybko.  Ponownie ciężko było się oderwać od głównych bohaterów i ich historii, a sen przychodził coraz później. Sama powieść w porównaniu do poprzednich tomów jest utrzymana w podobnym klimacie, jednak wątek miłosny zaczyna się robić zbyt monotonny i przydługi. Wcześniej czekałam na jego rozwinięcie, teraz do serii z Chyłką sięgam głównie dla jej charakteru, postawy i historii, w które jest wciagana. Czeka Nas na pewno jeszcze jeden tom. Do niego na pewno też zajrzę, ale chyba z nadzieją, że będzie już ostatnim z serii. 

Czytaliście "Testament"? Macie w planach? Podzielcie się opinią :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger