czwartek, czerwca 21, 2018

Konkurs Canpol Babies - zestaw z termoizolacyjną torbą spacerową

Kochani!

W dzień mamy pisałam Wam o moim zgłoszeniu do organizowania konkursu z Canpol Babies. Kilka dni temu otrzymałam wiadomość, że mogę organizować konkurs, czyli... udało się!


Konkurs "W podróży z dzieckiem"

Do wygrania zestaw: termoizolacyjna torba spacerowa wraz z dwoma butelkami.


Co trzeba zrobić, aby wygrać zestaw? 
Odpowiedzieć na jedno z pytań:
- Jak przygotować siebie i dziecko do wakacyjnej podróży autem?
- Kiedy wybrać się na pierwszą podróż?
- Jak długa powinna być pierwsza wakacyjna podróż?

Odpowiedzią może być wspomnienie z pierwszej wakacyjnej podróży, "dobra rada" lub opis planów związanych z podróżą :)

Jak widzicie konkurs nie tylko dla osób posiadających dzieci, ale również dla osób, które spodziewają się dziecka lub osób, które w swoim otoczeniu mają małe dzieci i chciałyby im podarować taki zestaw :)

Zgłoszenia w dowolnej formie możecie zostawiać na 2 sposoby:
- w komentarzu pod tym wpisem lub
- w wiadomości mailowej wysłanej na adres: mamma.pchela@gmail.com

Czas trwania konkursu: 21.06-05.07.2018
Ogłoszenie wyników: do 08.07.2018 w tym wpisie

Zgłaszając się do konkursu akceptujesz regulamin konkursu.

Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga i fanpage Mamma Pcheła, a sponsorem jest Canpol Babies.
2. Konkurs trwa od 21.06.2018 do 05.07.2018
3. Udział w konkursie jest dobrowolny
4. Uczestnik przystępując do konkursu akceptuje w całości treść regulaminu i zobowiązuje się do jego przestrzegania.
5. Nagrodą w konkursie jest zestaw z termoizolacyjną torbą spacerową oraz 2 butelkami.
6. Zwycięzców wybiera organizator konkursu.
7. Wyniki zostaną ogłoszone do 08.07.2018 i umieszczone będą na blogu i facebooku.
8. Zwycięzca ma obowiązek zgłosić się do organizatora w ciągu 3 dni od opublikowania wyników konkursu w celu podania danych adresowych do wysyłki. W innym wypadku zostanie wybrany nowy zwycięzca. Dane należy wysłać na adres: mamma.pchela@gmail.com Potrzebne dane to: imię, nazwisko, adres do wysyłki, numer telefonu oraz adres mailowy.
9. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany. Serwis Facebook jest w pełni zwolniony z odpowiedzialności
10. Nagroda jest wysyłana przez sponsora konkursu. Wysyłka odbywa się jedynie na terenie kraju na koszt sponsora. Organizator konkursu nie odpowiada za termin oraz stan nadesłanej nagrody.
11. Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez Organizatora oraz firmę Canpol I Sp. Z o. o. SKO ich danych osobowych na potrzeby organizacji konkursu i wysyłki nagród. Dane uzyskane w związku z organizacją konkursu będą wykorzystywane zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych
12. Dane osobowe będą przetwarzane jedynie w celu rozstrzygnięcia konkursu i dostarczenia nagrody. Po tym czasie dane nie będą przetwarzane.
13. Konkurs nie jest loterią promocyjną w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt. 9 Ustawy o grach i zakładach wzajemnych z dnia 28.07.1992 r. i nie podlega regułom zawartym w ww. ustawie, rozporządzeniach wykonawczych do tej ustawy
14. Organizator ma prawo zmieniać warunki regulaminu przed wcześniejszym poinformowaniu Uczestników o dokonanej zmianie. 
15. Uczestnik przystępując do konkursu wyraża zgodę na upublicznienie jego pracy konkursowej, a także do jej wykorzystania w przyszłości przez organizatora. 


Będzie mi miło, jeśli:
1. Polubisz fanpage Mamma Pcheła i Canpol Babies
2. Polubisz i udostępnisz post konkursowy na Facebooku
3. Zaprosisz do zabawy 3 osoby


Zapraszam do wzięła udziału w konkursie i każdemu życzę powodzenia :)

WYNIKI:

W tym miesiącu postawiliście przede mną niezwykle trudne zadanie. Duża ilość Waszych zgłoszeń i super rozwinięte odpowiedzi nie ułatwiły zadania. Bardzo żałuję, że w tej edycji może wygrać tylko jedna osoba :( Zestaw wygrywa:
Monika M. - zgłoszenie z maila

Bardzo mocno gratuluję :) Proszę o przesłanie w wiadomości mailowej danych niezbędnych do otrzymania nagrody :) Na dane czekam do: 12.07.2018.



29 komentarzy:

  1. Powodzenia wszystkim :) Moja kreatywność jeszcze trochę śpi w tym momencie, może później napiszę o naszych pierwszych podróżach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :) Konkurs jeszcze trochę potrwa, więc na pewno kreatywność się obudzi ;)

      Usuń
  2. Wycieczki z dzieckiem to nie lada wyzwanie:) Jestem mamą 5-letniej córki i 3 -miesięcznego synka, dla którego ten zestaw byłby idealny:) W przypadku starszej córki potrzebny jest duży zapas ubrań, kolorowanki i książki z naklejkami, a dla młodego oczywiście spory zapas pampersów, pieluch i mokrych chusteczek:D Na szczęście karmię piersią, ale za niedługo taki termos się przyda, zwłaszcza jesienią, zimą. W tym roku doszliśmy do wniosku z mężem, że nie wyjeżdżamy na wakacje, bo synek jest za mały, ale już sobie wyobrażam ten bagażnik zapakowany po brzegi dziecięcymi gadżetami:)Pozdrawiam Apetyczne Książki Angelika Fronia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znam ten ból z bagażnikiem :) My mamy tylko jednego szkraba i duży (tak mi się wydawało) samochód, ale wycieczka do rodziny na 1 dzień pokazała, że bagażnik jest za mały :D Nie chcę myśleć co będzie, gdy będziemy jechać na wakacje :D

      Usuń
    2. Właśnie my wybieraliśmy auto myśląc o przyszłych podróżach z małym dzieckiem/dziećmi. Ale jak pomyślę ile miejsca zajmuje stelaż do wózka i gondola a gdzie jeszcze inne rzeczy to idealny byłby chyba tylko Sharan ;)

      Usuń
    3. Skądś to znam :) Ja wybrałam Scenica z myślą o jednym dziecku. Ale teraz myślę o kolejnych i... pozostaje jedynie auto 7 osobowe lub Van :D

      Usuń
  3. Konkurs odpuszczę, bo mój syn nie korzysta z butelek, ale bardzo się cieszę, że inni mają taką szanse. Konkursy to zawsze świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamologia - to może znasz kogoś, kto mógłby wziąć udział w konkursie? :)

      Usuń
  4. Mikołaj ma 9 miesięcy i pierwszy raz na wakacje wyjeżdżamy w momencie, kiedy będzie miał 9,5 miesiąca. Skończy 10 miesięcy kiedy zajedziemy do Zakopanego. Aktualnie z Naszego miejsca zamieszkania mamy 2 tys km do miejsca docelowego. Podstawą u Nas była wymiana fotelika samochodowego z pestki na taki dla większych dzieci. Wybraliśmy w naszej opinii najbezpieczniejszy 2way peral z maxi cosi. Mieliśmy pestkę z maxi cosi i byliśmy bardzo zadowoleni. Dodatkowo z myślą o takiej trasie zaopatrzyliśmy się w pokrowiec letni do fotelika. Według opisu producenta pa zapewniać dobrą wentylację dziecku, nie będzie grzać tylko chłodzić. Jest z przyjemnego materiału i co najważniejsze jest pokrowcem, więc gdzie Mikołaj będzie jadł ciasteczko czy coś innego i wybrudzi fotelik, po prostu zdejmę pokrowiec i wrzucę go do pralki, fotelik będzie wyglądać jak nowy :) Przede wszystkim bezpieczeństwo i wygoda maluszka, resztę to będzie Nasza przygoda jadąc w taką trasę.Zaopatrzyliśmy się w termosy, które będą trzymać długo ciepło, gdy w każdym momencie móc Mikołajowi zrobić ciepłe mleczko oraz podstawa na tak długą trasę to lodówka turystyczna podpinana do gniazda zapalniczki w aucie. Będzie chłodzić Nasz prowiant a także owocki dla najmłodszego. Wiadomo, że na trasie będziemy robić mnóstwo postoi , tyle ile będziemy potrzebować. Większość trasy robimy w nocy więc nadzieja w tym, że Mikołaj będzie Nam ładnie spał :) taki Nasz opis trasy która Nas czeka :)

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dodały się moje dane :( Aleksandra91 jak coś to ja od Mikołajka :)

      Usuń
    2. Profesjonalnie przygotowana podróż :) Pierwsza podróż wcale nie jest łatwa - wymaga kilku zmian i wielu przygotowań, ale z tego co napisałaś wynika, że jesteście przygotowani :) Pamiętaj o częstych postojach, aby Mikołaj mógł chwilę odpocząć od fotelika, a kierowca od kierownicy :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Mammo :) oby dwoje z mężem jesteśmy kierowcami, będziemy prowadzić na zmianę :) gdy tylko nadejdzie taka potrzeba to stajemy na odpoczynek, dla Mikołaja wiadomo zatrzymujemy się na żądanie. Mały zaczyna chodzić to nie raz będziemy robić piesze wycieczki w okół auta na rozprostowanie kosteczek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie rozprostowanie kości i kosteczek jest bardzo ważne nie tylko dla dorosłych, ale i dla dzieci :) Musimy o tym pamiętać :)

      Usuń
  6. Zgłoszenie z maila: "1. Żeby najlepiej przygotować siebie i dziecko do wakacyjnej podróży potrzebny jest przede wszystkim spokój. Polecam wszystko spokojnie przemyśleć, zacząć pakować się już wcześniej, spisywać na kartce rzeczy, które musimy zabrać ze sobą, a których nie możemy spakować zbyt wcześnie, bo do ostatnich chwil będziemy ich używać (np. butelki czy smoczki dla dziecka). Spokojną, radosną i przede wszystkim nie nerwową atmosferę przed wyjazdem z pewnością poczuje dziecko, dla którego już sama podróż oraz zmiana otoczenia jest dużym stresem. Dla dziecka ważne jest aby było otoczone miłością i czułością, miało ze sobą ukochanych rodziców oraz to do czego jest bardzo przywiązane i co kojarzy mu się z bezpiecznym domem, np. ulubioną przytulankę. Ważne, żeby przed długą wakacyjną jazdą samochodem stopniowo przyzwyczajać dziecko do podróżowania. Na początek mogą to być krótkie wyjazdy np do parku w sąsiednim mieście, gdzie można pospacerować lub do dziadków na niedzielny obiad (jeśli mieszkają stosunkowo niedaleko). Ważne żeby wówczas obserwować jak dziecko znosi podróż.
    2. Pierwsza i zazwyczaj niezapomniana podróż z dzieckiem to powrót ze szpitala do domu.
    3. Długość pierwszej wakacyjnej podróży zależy od tego ile miesięcy ma dziecko i jak znosi podróże. Wiadomo, że jeśli dziecko urodziło się na jesień to do wakacji ma już prawie rok. Jest już stosunkowo duże i niejedna podróż (np. na święta, do rodziny czy na długi weekend) już za nim. Jeśli dziecko dotychczas dobrze znosiło podróże to na wakacje również można wybrać się gdzieś dalej. W tym roku z 8-miesięcznym synkiem decydujemy się na podróż z południa Polski nad morze. Mniejsze dzieci zazwyczaj dobrze znoszą podróż, zwykle przesypiają całą trasę. Nieco starsze już mniej śpią i są wszystkiego ciekawe, ale też bardziej niecierpliwe. Z takim dzieckiem jeśli planujemy długą podróż dobrze jest wybrać się na nią nocą, w porze snu dziecka. Jest to szczególnie ważne jeśli planujemy urlop w upalne dni. Podróż zarówno dla nas jak i dla dziecka nie jest niczym przyjemnym gdy jest gorąco. Zdecydowanie lepiej jedzie się wówczas nocą, gdy jest chłodniej i spokojniej na drogach (mniejsze prawdopodobieństwo że utkniemy gdzieś w korku).

    Pozdrawiam,
    Monika M."

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza podróż dopiero przed nami. Jestem w pierwszej ciąży i w sierpniu przyjdzie na świat nasza ukochana, wyczekiwana córeczka. Nie mam doświadczenia w podróżowaniu z maluszkiem, ale na pewno będziemy chcieli pojechać z Anią do moich rodziców. Mieszkają tylko 100 km od nas, podróż zajmuje około godzinę, półtorej i wydaje nam się, że to będzie odpowiednio długa pierwsza wycieczka. Kiedy na nią wyruszymy? Na pewno wtedy, gdy troszkę lepiej się poznamy, gdy będziemy potrafili rozpoznać pierwsze potrzeby naszej Córeczki i będziemy mieli pewność, że droga nie będzie dla niej uciążliwa, a dziadkowie będą mogli zobaczyć swoją pierwszą wnuczkę <3 Postaramy się wybrać taki dzień, gdy będzie dobra pogoda (ani upalnie ani deszczowo), gdy nie będziemy się spodziewać dużego ruchu na drogach (czyli odpadają długie weekendy czy powroty z wakacji). To na pewno będzie dla nas stresujący moment, ale wyczekujemy go mocno!
    Majupa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100 km to dosyć dobra odległość na pierwszą dłuższą podróż :) Ale przed Wami jeszcze ważniejsza podróż: powrót do domu :) Dla mnie to było mega wyzwanie. Jeśli chciałabyś dowiedzieć się jak Nam minął powrót oraz jak się do niego przygotować zapraszam na wpis: https://www.mammapchela.pl/2018/04/nowe-zycie.html

      Usuń
    2. Fajny wpis, dzięki! :) W sumie z tą pogodą to chyba trzeba być przygotowanym na jej zmienność ;) Fotelik jest, z mężem już się uczyliśmy obsługi. Mam nadzieję, że Ania polubi podróże samochodem.

      Usuń
    3. Marta - my z pogoda mieliśmy psikusa, bo mąż rano do nas do szpitala przyjechał, a wychodziliśmy po 19-tej, więc sporo się zmieniło :) Obsługa fotelika to ważna umiejętność! U Nas fotelik miesiąc wcześniej był w domu, ale nikt nie pomyślał o nauce jego obsługi. Dobrze, że w szpitalu była położna, która pomogła Nam ulokować dziecko :D

      Usuń
  8. Zgłoszenie z maila: "Witam.
    Mój maluszek jeszcze rozrabia spokojnie w brzuszku, ale już wszędzie jeździ z nami xD i co najlepsze wydaje mi się, że to lubi gdy tylko siedzę w samochodzie od razu uruchamia swoje kopniaki. :) Z pewnością podróże z maleństwem to nie lada wyzwanie, chociażby z powodu bezpieczeństwa, "Czy wszystko spakowane?" no ale ponieważ my z mężem uwielbiamy podróżować to mamy nadzieję że naszej córci również będzie się podobać. Pierwszy wyjazd mamy już zaplanowany na 1 listopada prawie 300 km (planowo poród 24 września), a ponieważ nasza rodzina zamieszkuje w zakątkach całej Polski dosłownie to minimum raz na miesiąc gdzieś jeździmy. Nasza pierwsza wakacyjna podróż niestety dopiero za rok, ale na pewno nie będzie to jedna.
    Myślę że najważniejszą rzeczą w przygotowaniach do podróży jest zadbanie o odpowiedni fotelik, coś do picia a także luźny ubiór, no bo przecież w podróżach zawsze ciepło a jeśli będzie chłodniej można się przykryć kocykiem tak samo jak i dzieciątko. I też wydaję mi się, że z podróżami nie ma co zwlekać, zacząć od krótszych tras trzeba przygotowywać dziecko do kontaktu z innym otoczeniem zanim wyruszymy gdzieś daleko.
    Ja zostałam wychowana w podróży, mój mąż również, więc nasze maleństwo inne nie będzie :)."

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgłoszenie z maila: "Przede wszystkim: sprawdziłabym auto, czy jest na pewno sprawne, dokumenty; (czy przypadkiem nie zapomniałam np. opłacić składki OC, zrobić przeglądu), kolejna sprawa dobry fotelik samochodowy i dobry wózek (w zależności od tego w jakim wieku jedziemy z dzieckiem). Myślę, że wózek przy dziecku tak do ok 4 lat to podstawa, dzieci szybko się męczą. Sprawdziłabym miejsce do którego zamierzam jechać (czy jest bezpieczne dla dzieci, czy w ogóle można zabierać tam dzieci i czy jest np. plac zabaw).
    Na pierwsze wakacje pojechałabym z dzieckiem które ma przynajmniej ok pół roku. Po pierwsze dlatego, że niektóre dzieci w tym wieku zaczynają siadać, coraz bardziej interesują się światem i dla większości dzieci dużą radość sprawia właśnie jazda wózkiem i poznawanie okolic. Nie rezerwowałabym miejsca na zbyt długo, bo nie wiem jak dzieci będą się tam czuły.

    Pierwsza wakacyjna podróż nie powinna być za długa, jeśli dziecko nie jest przyzwyczajone do dłuższej jazdy samochodem. Myślę, że wcześniej zrobiłabym krótszą wycieczkę ok godziny, np do miasta obok żeby sprawdzić jak dziecko reaguje, czy nie ma przypadkiem choroby lokomocyjnej. Niektóre dzieci nie muszą cierpieć na chorobe lokomocyjną, ale mogą wprost nie cierpią jeździć samochodem, więc zanim zaplanujemy dalszą wycieczkę warto sprawdzić czy jak dzieci czują sie w aucie.
    Reszta w prezentacji :)

    Pozdrawiam Aga Kępa
    Mama jak na razie dwóch chłopców, Franka i Patryka :)"

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgłoszenie z maila: "W tym roku na podróż wakacyjna wybieramy się nad jezioro nie będzie to jakiś długi wyjazd że względu na to iż za 2.5 miesiąca mam termin porodu 😁 wyjeżdżamy z mężem 2 letnia córeczka oraz z przyjaciółmi którzy mają małe dziecko 😁 z racji tego iż domek znajduje się prawie w lesie Przede wszystkim musimy zadbać o bezpieczeństwo całej rodziny przed kleszczami dlatego kupiłam już kilka niezbędnych rzeczy potrzebnych przed ochroną (maści, aerozole, swiece waniliowe, olejki oraz specjalne wtyczki do prądu) mimo tego codziennie wieczorem trzeba rozpatrzyć całe ciało czy mimo tego wszystkiego nie ma się kleszcza gdzieś pod jakaś fałdką czy we włosach 😁 dodatkowo bierzemy różne zabawki edukacyjno-rozwojowe dla naszej córki jej ulubionego misia , kocyk 😁
    Wiem że wiele osób pomysli że jest to nieodpowiedzialne aby kobieta w ciazy i 2 latka jechaly do lasu gdzie jest takie niebezpieczeństwo boleriozy i innych chorób przenoszonych przez kleszcze i komary znamy z mężem ryzyko ale się odpowiednio przygotowaliśmy .

    Pozdrawiam Ela Justynka i Wiktorek w brzuszku 😍"

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgosia jutro kończy 9 miesięcy jesteśmy na etapie kilku podróży ok 100 km i odrobinę więcej ale po lekarzach niestety bo mamy trochę problemów ze zdrowiem ..... :-(
    ze względu na te rozjazdy między innymi zakupiliśmy dla naszej myszki nową kompaktową spacerówkę która jest bardzo lekka i zajmuje mega mało miejsca w bagażniku co dla nas jest bardzo ważne ponieważ mamy w domu jeszcze 5 letnią starszą córkę ..... Za miesiąc jedziemy w góry na nasze pierwsze wakacje od Kiedy Małgosia jest na świecie przyznam się szczerze że juz mnie przeraża perspektywa pakowania się i tego całego galimatiasu zastanawiania się czy aby na pewno wszystko zabrałam zwłaszcza że przy maluchu zabiera się ze sobą prawie cały dom :-)
    Nasze miejsce docelowe to Zawiercie i pobyt 6 dniowy już nie mogę się doczekać droga tam zajmie nam ok 3 godzin oczywiście obowiązkowo postoje na rozprostowanie kości i jakieś jedzonko zazwyczaj zaliczamy wtedy ze starszą córką jakiś plac zabaw knajpkę kupujemy sobie kawkę :-) Jeśli chodzi o atrakcje podczas podróży to ze starszą córką czytamy książki gramy w zgadywanki , wymieniamy kolory po angielsku staramy się aby podróż była jak najbardziej przyjemna w ostateczności dajemy tablet z bajką :-) jeśli chodzi o Maleństwo to ostatnio super sprawdziły nam się książeczki dla maluszków grzechotki zabawki interaktywne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wakacjach i wyjazdach pakowanie się jest najgorsze - znam to skądś :) I zawsze bagażnik/samochód jest za mały ;) Trzymam kciuki, aby wakacyjna podróż przebiegła Wam w dobrej atmosferze, a Ty żebyś niczego nie zapomniała :)

      Usuń
  12. Zgłoszenie z maila: "Mówiąc o wakacyjnej podróży mam troche inne skojarzenia niz inne mamy☺Pierwsza podróż tak naprawde przed nami. Wyjazd do szpitala, aby powitać nasza córeczkę na świecie. Do tej pory polowa drogi za nami. Drogi trudnej, z ogromnymi przeszkodami. Nadal nie jest łatwo, ale wygrywamy kolejne bitwy i wierzymy , ze sie uda.Powoli nastawiamy soe na zakup wyprawki, która stanowi nie lada wyzwanie. Biorąc ppd uwagę, iz rodzilam 10 lat temu mam wrazenie, ze wszystko sie zmienilo☺ Pakowanie przez wzglad na moj stan nalezy do corki i męża, a ja bede jedynie nadzorowac. Nie zabraknie podstawowych rzeczy jak ubranka, pieluszki, otulaczy i poduszki do karmienia. Ale najważniejsze to spakować siły , aby wszystko dobrze sie zakończyło. A ten koniec dal poczatek npwemu życiu. Życiu , ktore będzie dodawalo energii kazdego dnia. Pomimo zmeczenia. wielu wyrzeczeń.
    Jeśli chodzi o wakacje to na pewno w komplecie ,w cieplym, przytulnym miejscu. Najważniejsze przygotowanie to właściwe nastawienie, usmiech na twarzy i doping pogody. Spakujemy rzeczy niezbędne maluszkowi i nam, aby pierwsza podróż byla bezpieczna, spokojna i przepelniona miloscia!Juz nie mogę sie doczekać!!!Karolina Ch."

    OdpowiedzUsuń
  13. W tym roku nigdzie się nie wybieramy, z racji tego, że mamy inne wydatki. Być może w przyszłym roku, kiedy rodzina już się powiększy wyjedziemy gdzieś na wakacje. Z jednym dzieckiem już potrafimy się wybrać na kilkudniowy wypad. A co będzie z dwójką? Wszystko się okaże...
    Aby podróż była bezpieczna, należy dokładnie sprawdzić samochód i wybrać odpowiedni fotelik dla dziecka. I oczywiście spakować wszystkie niezbędne rzeczy dla siebie i dziecka (w zależności od tego gdzie jedziemy, czy nad morze, czy w góry - bagaż będzie się różnił), wodę i jedzonko na drogę. Najczęściej to ja jeżdżę z maluchem z tyłu, więc przygotowuję książeczki do czytania i oglądania, uczę się nowych piosenek i wierszyków. I tak nam leci czas miło.
    P.S. Tak się zastanawiam, czy istnieje taka mama, która nigdy o niczym nie zapomniała...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dwójką na pewno będzie ciekawie i energicznie :)
      Czy jest mama, która o niczym nie zapomniała? Myślę, że jakaś wyjątkowa się znajdzie :) Ale na pewno jest mnóstwo mam, które wzięły za dużo rzeczy :D

      Usuń
  14. Zgłoszenie z maila: "Nasz synek w kwietniu skończył rok. Postanowiliśmy, że w tym roku na pierwszą wspólną wycieczkę, urlop pojedziemy nad morze. Mamy ponad 300 km drogi, ale o nic się nie martwimy, bo jeździmy naprawdę dużo i jak w naszym przypadku nasz kochany maluch uwielbia jeździć samochodem.
    Jak się przygotowujemy? Tata mechanik samochodowy sprawdza samochód od A-Z. Za dokumenty odpowiedzialna jestem ja. Jesteśmy rodziną, gdzie przy zakupywaniu pakietu OC wybieramy opcję gdzie laweta obejmuje 400 km od miejsca zamieszkania, więc nie musimy się martwić, wrazie czego o cholowanie.
    Pakując się robimy wpólnie 3 listy.
    - Co ubrać (każdy ma osobną torbę z ubraniami, lepiej zabrać więcej niż mniej. Najlepiej przygotować się na każdą pogodę).
    -Niezbędne rzeczy (pielęgnacja dla malucha,jak i środki ochronne, lekarstwa zaczynając od biegunki, kataru a kończąc na opatrunkach czy maleńkich nożyczkach, nawet igła z nitką jeździ z nami od zawsze! :), w tym roku zabieramy książeczkę zdrowia maluszka bo nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć).
    -Posiłek (w lodówce turystycznej zabieramy jedzenie na 1 dzień. Po co kupować tutaj na miejscu jak na wakacjach tak prawdę mówiąc na każdym kroku mamy sklepowe sieciówki. Jednego roku spotkaliśmy się ,że biedronka była tuż przy wejściu do plaży! I stwierdziliśmy, że w torbach nie będziemy nosić wody mineralnej czy nosić ze sobą owoce bo to wszystko na bierząco można zakupić).
    Kiedy się wybieramy? Napewno nie w lipcu czy sierpniu. Za dużo ludzi, Nie chcę spiec malucha. Razem zadecydowaliśmy, że pierwsze poważne wakacje spędzimy we wrześniu. Jaka to frajda spędzać wolny czas kiedy jest największy natłok ludzi? Jedziemy odpocząć i wyciszyć się, nie chcemy wjeżdżać w największy natłok ludzi.
    Na ile jedziemy? Sądzę ze 4 dni w zupełności wystarczy. Nie za długo, nie za krótko. Nie jedziemy autostradą bo po co? Wolimy troszkę dłużej przez mniejsze miejscowości. Na mapie znaleźliśmy po drodze. super miejsca do zwiedzenia. Maluszek odpocznie od samochodu a kierowca odpocznie od kierownicy. :)

    Dobry fotelik to nie jest zakup tylko na wakacje. Jest to zakup przemyślany o wiele wcześniej z myślą o bezpieczeństwie naszego dziecka. Rodzice, którzy dużo jeżdżą między innymi tak jak my posiadają już termosy do przewożenia mleka, herbaty czy też podgrzewacze samochodowe do pogrzenia ewentualnie wody w razie nagłej sytuacji.
    Nasz maluszek to największy śpioch jakiego znamy. Na nasz wspólny wyjazd wybieramy się wcześnie, aby nie jechać w gorączce a z drugiej strony aby synek przespał spokojnie chociaż część trasy. Bo szczęśliwe dziecko to szczęśliwi rodzice!  

    Zgłasza mama Szymonka Agnieszka. :)"

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgłoszenie z maila: "Kiedy wybrać się na pierwszą podróż ?
    To jasne!
    Nie powinno być bardzo gorąco bo dziecko i gorące wnętrze samochodu nie chodzi w parze.
    Według mnie na pierwszą podróż powinnyśmy wybrać się w czasie wiosennym jak i wczesną jesienią to idealna pora na dalszą podróż z dzieckiem. Od: Sylwia(...)@gmail.com"

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepiej wyjeżdżać w godzinach wieczornych żeby maluch przespał choć cześć podróży, jeśli jednak Jagoda nie chce spać staram się sprawić by podróż nie była dla niej nudna.
    Bierzemy ze sobą płytę z jej ulubionymi piosenkami i wszyscy śpiewamy. Jest wtedy wesoło i czas szybciej leci. Mamy też nagrania z bajkami jak już córeczka będzie zmęczona takie nagrania pomogą jej usnąć lecz gdy nie w głowie spanie mam kilka pomysłów na zabawę np. szukamy czerwonego auta z oknem ( pozwala to na jakiś czas zabić nudę i dziecko uczy się kolorów). Obowiązkowo zabieramy ulubione pluszaki Jagódki ( zwłaszcza lewka) z nim córka zawszę czuję się lepiej.
    Tankując na stacji benzynowej zawszę kupuje jej jakiś drobiazg. Nowa rzecz zajmie ją na jakiś czas.

    Pomysłów na zabawę mam sporo ważne jednak żeby wcześniej zaplanować taką podróż. Wymyślać żeby dziecko się nie nudziło.
    Ważnym elementem podróży to wygodny fotelik.Gdy dziecko będzie podróżowało komfortowo na pewno będzie wtedy mniej narzekać. Warto zatrzymywać się co 1,5-2h by dziecko mogło się rozprostować i zregenerować.

    OdpowiedzUsuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger