niedziela, listopada 11, 2018

Elektryczny sterylizator parowy Canpol Babies

Cześć,

w ramach wrześniowej blogosfery dostałam możliwość przetestowania elektrycznego sterylizatora parowego od firmy Canpol Babies. Sporo czasu minęło od dnia, w którym dostałam paczkę i po raz pierwszy uruchomiłam urządzenie, dlatego zapraszam Was na recenzję :)


Czy sterylizator jest koniecznym punktem wyprawki?
Czy warto kupić elektryczny sterylizator parowy Canpol Babies?

Przyznam, że do tej pory nie zastanawiałam się nad posiadaniem sterylizatora w domu. Nie czułam potrzeby posiadania takiej maszyny. Fakt - Natalia jest całkowicie cyckowa. Nie przyjmuje butelek w żadnej postaci i z żadną zawartością. Próbowaliśmy używać już kilku butelek, kilka różnych smoczków, kilka zawartości i... nic. Od czasu do czasu córa przyjmuje jedynie trochę wody z jednej butelki. Natomiast wiem, że są sytuacje, gdy dzieci są karmione jedynie butelką i wtedy sterylizator jest wybawieniem i wielką oszczędnością :) Co sądzę o sterylizatorze? Sami zobaczcie.



1. Instrukcja obsługi: cała instrukcja ma formę małej książeczki i posiada 100 stron, z czego zaledwie 5 jest w języku polskim. Większa część instrukcji poświęcona jest obchodzeniu się z prądem oraz z urządzeniem elektrycznym. Bardzo niewiele miejsca poświęcone jest sterylizatorowi (pierwszemu uruchomieniu i konserwacji). Brakuje mi informacji szczegółowych o samym sterylizatorze, jego działaniu oraz rzeczach, które można do niego włożyć. Brakuje mi też opisu do czego służy sterylizator oraz po co go używać.

2. Wygląd: Sterylizator Canpol Babies zajął u Nas miejsce parowaru. Tak - zajmuje on tyle samo miejsca co trzypoziomowy parowar Philips. Czy to dużo? Według mnie nie, natomiast jeżeli ktoś mieszka w bloku i ma małą kuchnię, to każdy centymetr jest na wagę złota. Sterylizator jest koloru białego, dzięki czemu będzie pasował do 90% wnętrz. Wygląda schludnie i elegancko. Materiał z którego jest wykonany także wydaje się być solidny. Jeśli urządzenie jest włączone sygnalizuje to zapalona, czerwona lampka. Jest jedna wada w wyglądzie: nie ma licznika końca czasu pracy urządzenia.




3. Użytkowanie i konserwacja: w urządzeniu można sterylizować na dwóch poziomach, dzięki czemu przy jednej sesji mieści się do 6 butelek oraz kilka smoczków. W urządzeniu przy użyciu obu poziomów mieszczą się jedynie butelki z pojemnością maks. 240 ml, natomiast jeżeli zrezygnujemy z górnego poziomu sterylizacji można poddać każdą butelkę. Dużym plusem jest to, że urządzenie dostosowane jest do butelek i z wąskim otworem i z szerokim. Miałam wrażenie, że butelki z szerokim otworem słabo się utrzymują, ale okazało się, że to tylko moje wrażenie :) Użytkowanie sterylizatora jest bardzo proste: konstrukcja składa się z dwóch poziomów, które są utrzymywane na specjalnym drążku. Na dolnym poziomie jest miejsce na butelki, natomiast górny poziom może służyć do sterylizacji dodatkowych akcesoriów. Urządzenie ma specjalne miejsce, do którego nalewa się wodę oraz osobne, w którym zbiera się woda po ukończonej pracy. Włączenie sterylizatora odbywa się jednym przyciskiem i sygnalizowane jest dźwiękiem (tak samo jak koniec pracy sprzętu). To co mi przeszkadzało to fakt, że po zakończeniu sterylizacji wszystkie przedmioty w środku były wilgotne i musiałam je wycierać do sucha - liczyłam na to, że taka czynność nie będzie potrzebna.




4. Czas działania: producent informuje, że czas działania to 10-12 minut. Do tego trzeba dodać 3 minuty stygnięcia. Wydawało mi się to długo. Natomiast w praktyce nie wiem kiedy ten czas minął :) Ledwo dziecko na brzuchu położyłam, a urządzenie sygnalizowało koniec pracy. Dodatkowym plusem jest fakt, że butelki się sterylizują, a Ty w tym czasie możesz na spokojnie zająć się dzieckiem :)



Podsumowując:

WADY:
- brak czasomierza
- konieczność wycierania butelek po sterylizacji

ZALETY: 
- dwa poziomy
- możliwość sterylizacji do 6 butelek w jednym czasie
- szybki czas działania
- prosty w obsłudze
 

Podsumowanie: 
Czy jest to produkt niezbędny przy kompletowaniu wyprawki? I tak i nie. Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nastawiasz się wyłącznie na karmienie piersią? W takiej sytuacji nie musisz od razu kupować sterylizatora. Zainwestuj w niego dopiero, gdy będzie potrzebny. Wiesz, że będziesz karmiła butelką (mlekiem własnym lub modyfikowanym)? W takiej sytuacji warto wyposażyć się w ten sprzęt. Przy niemowlaku bardzo ważna jest dbałość o czystość i higienę. Elektryczny sterylizator parowy Canpol Babies pomoże w zaoszczędzeniu twojego czasu i twojej pracy, podczas przygotowywania butelek.

Czy warto kupić sterylizator elektryczny Canpol Babies? Moim zdaniem tak. Biorąc pod uwagę jakość wykonania oraz to, co matka zyskuje przy takim urządzeniu uważam, że cena (ok. 120 zł) jest w porządku. Gdybym wiedziała, że moje dziecko będzie butelkowe zainwestowałabym w to urządzenie.

Moja ocena: 4,5/5.


Czy ktoś z Was korzystał z tego sterylizatora?
A może znacie sterylizatory innych firm?
Podzielcie się swoją opinią i uwagami :)

A już niedługo moja opinia o butelkach Clouds, które również miałam okazję testować w ramach tej edycji blogosfery :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger