niedziela, grudnia 16, 2018

"Pierścień Hürrem" Monika Hołyk - Arora

Cześć,

kolejny BookTour mnie odwiedził :) Tym razem jest to "Pierścień Hürrem". Nie będę ukrywać, że bardzo spodobała mi się okładka i to ona przekonała mnie do udziału w zabawie :) Organizatorką wycieczki jest Zapatrzona w książki. A teraz, zapraszam Was na moją recenzję :)

Aha... Jak widać grudzień nie będzie jedynie świąteczny. Jednak książki świąteczne czytam w tle - recenzje niedługo wpadną na bloga :)


Autor: Monika Hołyk-Arora
Tytuł: Pierścień Hürrem
Gatunek: obyczajówka, romans
Wydawnictwo: e-bookowo
Liczba stron: 222
Data premiery: 20.09.2018
Bohaterowie: Weronika, Ercan

"Weronika – spokojna nauczycielka historii pod wpływem chwili decyduje się przylecieć do Stambułu.  Metropolia, położona na dwóch kontynentach, kusi ją nie tylko swymi tajemnicami, ale przede wszystkim osobą Hürrem, znanej z opowieści matki. W mieście, w którym historia miesza się z teraźniejszością, wiele może się zdarzyć, zwłaszcza, jeśli przeznaczenie zdecyduje popchnąć ją w ramiona przygody, mającej na celu zweryfikowanie pewnej teorii. Odnajdując w sobie odwagę Weronika rusza w pogoń za nieuchwytnym cieniem sułtanki, własnymi ideałami oraz czymś, o czym nawet nie śmiała marzyć…"
(źródło: https://www.e-bookowo.pl/podroze/pierscien-hurrem.html)

Akcja książki trwa 4 dni i toczy się w Stambule. Weronika - nauczycielka historii postanowiła odnaleźć pierścień sułtanki. Po wielu godzinach spędzonych w archiwach i bibliotekach, pomimo braku pewności co do istnienia pierścienia, pod wpływem chwili bohaterka książki kupuje bilet i leci do... Stambułu. Miejsca życia Hürrem. Weronika postanawia podążać śladami sułtanki, aby odnaleźć pierścień. Stambuł wita ją cały swym przepychem, wszystkimi atrakcjami, wspaniałą kuchnią i ... przystojnym przewodnikiem :) Jednak czy to wystarczy, aby osiągnąć cel?

Czy pierścień Hürrem istnieje naprawdę?
Czy Weronika ma manię prześladowczą?
Jaki wpływ na wycieczkę Weroniki będzie miał Ercan?
Czy bohaterce uda się odnaleźć pierścień?

Odpowiedź na te pytania znajdziecie w książce. Warto po nią sięgnąć :)



Moja ocena: 4/5. Z książką spędziłam 3 dni. Ze względu na dużo szczegółowych opisów, nie przypadłyśmy sobie z powieścią od razu do serca. Ale! Długo nie musiałam się przekonywać do Stambułu, Weroniki i samej Hürrem. Po jednym dniu spędzonym w Stambule pokochałam to miasto i tę książkę. Kolejne dni bardzo szybko mi zleciały. Autorka bardzo szczegółowo i dokładnie opisuje wszystkie miejsca oraz budowle. Czytając książkę miałam wrażenie, że jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Wszystko się ze sobą spójnie łączyło, a poziom szczegółowości nie pozostawia wątpliwości, że autorka musiała włożyć dużo pracy nie tylko w samo pisanie, ale również w przygotowanie się merytoryczne do tej historii. Samo zakończenie powieści daje nadzieję na kolejną część. I wierzę, że pojawi się ona szybko, bo bardzo mnie zaciekawiły losy Weroniki i Hürrem! :)

Podsumowanie: Z niecierpliwością czekam na kolejną część. Chciałabym również trafić na więcej takich historii dotyczących miast/państw, do których będę się wybierać. Cała opowieść jest niesamowitym przewodnikiem po Stambule: jego architekturze, kuchni czy historii. Książkę pomimo wielu szczegółowych opisów czyta się bardzo dobrze. Styl, którym pisze Pani Monika bardzo mi się spodobał. Dla kogo jest ta książka? Dla osób lubiących książki romantyczne z historycznym wątkiem w tle. Dodatkowo dla osób lubiących poznawać inne państwa i kultury. Jest to idealna powieść na jesień/zimę :)



Za możliwość udziału w BookTour dziękuję organizatorce książkowej wycieczki i autorce.

 http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2018/09/28/book-tour-z-pierscien-hurrem/


Czy ktoś z Was czytał tę książkę?
Jakie macie odczucia?
Podzielcie się swoją opinią :)  

4 komentarze:

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger