poniedziałek, grudnia 03, 2018

"Płonący lód" P. Kuczyńska M. Rępalska

Cześć,

dzisiaj zapraszam Was na kolejną recenzję książki, którą przeczytałam w ramach BookTour. Tym razem organizatorkami są same autorki: Patrycja Kuczyńska oraz Monika Rępalska.


Autor: Patrycja Kuczyńska, Monika Rępalska
Tytuł: Płonący lód. Tom 1: nieczyste zagranie
Gatunek: Romans
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 457
Data premiery: 20.08.2018
Bohaterowie: Lexi, Knox, 

"On władczy. Ona waleczna.
Walka rozpoczęta.


Lexi Archibald wraz z przyjaciółką przyjeżdża na renomowaną londyńską uczelnię, by rozpocząć studia. Już pierwszego dnia wchodzi w konflikt z Knoxem, pochodzącym z rodziny królewskiej chłopakiem, który jest tu uważany za nieformalnego przywódcę. Odtąd każde ich spotkanie staje się dla obojga okazją do utarczek słownych i przepychanek, podszytych skrywanym erotyzmem. Wkrótce Lexi odkrywa, że wokół niej toczy się jakaś dziwna gra, a ona mimo woli staje się jej elementem...
Do czego doprowadzi starcie tych dwóch silnych osobowości? Czy Lexi zrozumie, w jak wielkim jest niebezpieczeństwie? Co się stanie, gdy dotrze do niej, że granica, jaka dzieli nienawiść od miłości, jest cieńsza, niż się jej do tej pory wydawało?"
(źródło: https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=plonacy_lod_tom_1_nieczyste_zagranie,druk)

Lexi - jedna z głównych bohaterek powieści swoją przygodę ze studiami zaczyna od spotkania piekielnie seksownego i zabójczo groźnego Knoxa. Wielki Pan i Władca (jak lubi siebie nazywać) wykorzystując swoje pochodzenie, swoje umiejętności oraz swój wygląd próbuje rządzić uczelnią i studentami (przede wszystkim studentkami). Główny bohater uwielbia panować nad sytuacją, dlatego łapie go frustracja, gdy spotyka Lexi - dziewczynę z charakterem, ciętym językiem i pewnością siebie. Okazuje się, że ona nie tylko będzie z nim studiować, ale jest również współlokatorką jego siostry. Po kilku dniach walki samego z sobą oraz po namowach przyjaciół Knox postanawia wciągnąć Lexi w grę, w której po raz pierwszy sam czynnie weźmie udział.


Jaką grę toczy Knox?
Dlaczego Lexi staje się tak ważną osobą?
Dlaczego Knox chce mieć władzę nad wszystkim i wszystkimi?
Co się stanie, gdy ogień spotka się z ogniem? 

Na te i inne pytania odpowiedź znajdziecie w książce "Płonący lód. Tom 1: nieczyste zagranie"


Moja ocena: 5/6. Cała historia jest przedstawiana w pierwszej osobie, natomiast każdy rozdział jest pokazywany naprzemiennie: raz z punktu widzenia Lexi, a raz z punktu widzenia Knoxa. Dzięki takiej narracji czytelnik ma wrażenie, że bierze udział w danych wydarzeniach razem z bohaterami - w końcu jest w głowie jednego z nich ;) Dodatkowo każdą sytuację możemy zobaczyć i z pozycji Lexi i z pozycji Knoxa - tak, zawsze są podane obie wersje. Na początku trudno było mi się przestawić na taką formę, ale po kilkunastu minutach nie miało to już dla mnie żadnego znaczenia. Historia wciągnęła mnie totalnie. Tym razem noc miałam nieprzespaną nie przez córkę, a przez książkę ;) Książka napisana jest w sposób lekki, odprężający i wciągający. Pomimo tego, że fabuła jest już powtarzana w wielu książkach autorki znalazły nowy motyw i zaserwowały nam grę, której jeszcze nie spotkałam (przynajmniej ja). Podczas czytania dwie rzeczy mi przeszkadzało: słowo chłopacy (tak, wiem - jest to poprawna forma, ale jakoś nie pasowała mi w całym tekście) oraz teksty sms-ów, które bohaterowie sobie wysyłali. Miałam wrażenie, jakby sms-y pisali gimnazjaliści, a nie studenci. Tym bardziej, że ich dialogi w pozostałej części książki nie przypominały tych dialogów z sms-ów.


Podsumowanie: "Płonący lód. Nieczyste zagranie" jest debiutancką powieścią p. Patrycji i p. Moniki. Na początku obawiałam się tej książki: że będzie to powtórka innych książek albo, że autorkom nie uda się zgrać w jednej powieści. Dodatkowo motyw uczelni, silnego mężczyzny i sportowca jest często wykorzystywanym motywem, dlatego obawiałam się czy znajdę w tej historii coś nowego. Otóż wszystkie moje obawy były nieuzasadnione. Autorki poradziły sobie perfekcyjnie - nie zauważyłam fragmentów, które pisała jedna, a które pisała druga. Mogę jedynie się domyślać, że jedna pisała fragmenty dotyczące Knoxa, a druga Lexi - ale czy to prawda?  Po opisie z tyłu książki obawiałam się, że przeczytam historię rodem jak z filmu "Książę i ja" czy innego romansidła, w którym książe zaczyna college i zakochuje się w zwyklej dziewczynie. Całe szczęście ta historia jest całkowicie inna!

Jeśli macie kilka godzin wolnego czasu to bez wahania sięgajcie po Płonący lód. A jeśli nie macie... to też sięgajcie, a czas sam się znajdzie :)

A może czytaliście już tę książkę?
Co o niej sądzicie?
Czekacie na II tom? Bo ja już nie mogę się go doczekać :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger