czwartek, stycznia 31, 2019

"Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?" Anna Bednarska

"Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?" Anna Bednarska
Cześć,

przyszedł czas, abym podzieliła się z Wami kolejną recenzją :) Książka "Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?" trafiła do mnie w ramach BookTour organizowanego przez dziewczyny z bloga Papierowy Bluszcz.




Autor: Anna Bednarska
Tytuł: Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 420
Data premiery: 26.11.2018
Bohaterowie: Helena, Antoni, Sara, Sebastian


"Nie znajdziesz szczęścia, wciąż patrząc za siebie

Po błyskotliwym młodzieńczym debiucie Helenie Maj nie udało się napisać kolejnej książki i jako trzydziestolatka nadal musi znosić nieustanne nagabywania o to, czemu tak się stało.. Życie osobiste też jest źródłem frustracji: Helena wciąż nie pozbierała się po bolesnym rozstaniu z Igorem, a szansa na nową miłość wydaje się jej zupełnie nieosiągalna. Tymczasem w jej mieście dochodzi do zamachu terrorystycznego. Atmosfera zagrożenia i niepewności sprawia, że Helena zaczyna zupełnie inaczej postrzegać to, co się wokół niej dzieje. A dzieje się coraz więcej...

Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił? to pełna uroku, emocji i humoru opowieść o tym, że rany z przeszłości mogą się zagoić, a wśród komplikacji i zamętu można się odnaleźć. I dać się zaskoczyć... życiu oraz miłości."

(źródło: https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=co_bys_zrobil_gdybys_mnie_dogonil,druk)


Helena - główna bohaterka powieści - jest autorką bestselleru. Jedynego bestselleru, który wyszedł spod jej pióra i to w dodatku kilka lat temu. Aby móc się utrzymać, po namowie znajomej postanowiła prowadzić warsztaty pisarskie, które (o dziwo) cieszą się niebywałym zainteresowaniem. Pomimo tego, że Helena nie wydała kolejnej książki, inne kobiety pragną uczestniczyć w jej warsztatach i wydać własne powieści. Bohaterka nie jest na stałe związana z żadnym mężczyzną, jednak duchy przeszłości nie chcą odejść i cały czas ją nawiedzają. Jej ostoją oraz głosem rozsądku (z którym nie zawsze chce rozmawiać) jest Sebastian - jej współlokator, przyjaciel i kotwica w rzeczywistości. Coś zaczyna się zmieniać, gdy Helena poznaje Antoniego, chociaż mur, którym się otoczyła pęka bardzo powoli.

Dlaczego Helena nie potrafi pogodzić się z przeszłością?
Czy Antoniemu uda się zburzyć mur, którym otoczyła się Helena?
Do kogo zwraca się główna bohaterka w swojej opowieści?

Tego dowiecie się z książki Anny Bednarskiej "Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?"



Moja ocena: 5/10. Książka mnie nie zachwyciła. Ciężko mi się ją czytało i miałam wrażenie, że ma więcej wad niż zalet. Historia przedstawiona jest w formie pierwszoosobowej. Wszystko byłoby ok, gdyby nie pojedyncze wstawki, które dają wrażenie, że cała historia jest pisana do kogoś. Tak jakby miał to być list. Takie pojedyncze zdania bardzo wybijały mnie z rytmu czytania oraz z czerpania przyjemności z historii. W końcu nie wiedziałam, czy czytam zwykłą historię czy może list do kogoś. Taka forma nie zgrywała mi się w jedną całość. Może gdyby różne formy narracji dotyczyły osobnych rozdziałów, to byłoby ok. Druga kwestia, która przeszkadzała mi w całej historii to odniesienia do książki głównej bohaterki, która nazywała się... "Co byś zrobił gdybyś mnie dogonił". Czy ta powieść ma być autobiograficzną historią? Na prawdę dziwnie to się czytało. Szkoda, że autorka nie dała innego tytułu. Następną kwestią, która nie przypadła mi do gustu to relacja Heleny z Igorem, która teoretycznie stanowi tło całej książki. Relacja, której już nie ma, ale ciągle ciągnie się za Heleną. Autorka nie wyjaśnia do końca tej historii, a czytelnik co chwilę dostaje jakieś urywki z pamięci Heleny. Trudno te fragmenty poukładać w jedną całość - autorka zostawiła czytelnikowi ogromne pole, aby dopowiedział sobie co właściwie wydarzyło się między bohaterami. Kolejnym pobocznym tematem jest uczucie rodzące się między Heleną, a Antonim. Relacja między tą dwójką jest dla mnie totalnie niezrozumiała. Często miałam wrażenie, że oboje mówili do siebie w całkowicie różnych językach - ich wypowiedzi były dla mnie nieskładne. Książka ma też kilka ciekawych wątków. Autorka opisuje zmiany w zachowaniach ludzi, które można zaobserwować w obliczu zagrożenia życia. Pani Anna zwraca uwagę, że jednym z silnych motywatorów działań ludzi jest ciągłe poczucie niebezpieczeństwa. W obliczu strachu czy zagrożenia, ludzie zaczynają działać oraz postanawiają zmieniać swoje życie. Po przeczytaniu powieści można też zrozumieć jak przez media społecznościowe ludzie pozbywają się swojej prywatności. Cała historia może być ciekawą odskocznią od codziennych trosk - mimo wszystko powieść czyta się dosyć szybko.

Podsumowanie: Po książkę sięgnęłam z wielką chęcią: zainteresował mnie sam tytuł, opis powieści, ale również rekomendacja Michaliny z Papierowego Bluszcza. Niestety tym razem Nasze odczucia bardzo się różnią. Mimo, że styl autorki jest lekki, to forma, w jakiej przedstawiona jest historia nie przemawia do mnie. Dodatkowo miałam wrażenie, że zostało rozpoczętych/poruszonych zbyt wiele wątków, których pisarka nie dokończyła. Mimo wszystko nie mogę napisać, że książka jest zła - jest w porządku, po prostu nie wpasowała się w mój typ. Dla kogo jest ta książka? Dla osób, które mają trochę czasu i chcą go spędzić z książką. Po prostu.


Jeszcze raz dziękuję za możliwość udziału w BookTour "Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?" Michalinie z Papierowy Bluszcz.





środa, stycznia 30, 2019

"Małe ogniska" Celeste Ng

"Małe ogniska" Celeste Ng
Cześć,

już jakiś czas temu przeczytałam tę książkę, ale ciężko było mi się zabrać za jej recenzję. Historia trafiła do mnie dzięki BookTour Sylwii z UnSerious.pl . Zapraszam na recenzję książki Celeste Ng "Małe ogniska".



Autor: Celeste Ng
Tytuł: Małe ogniska
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Liczba stron: 423
Data premiery: 03.10.2018
Bohaterowie: Mia, Pearl, rodzina Richardson

"W Shaker Heights, spokojnym, postępowym miasteczku na obrzeżach Cleveland, wszystko zostało zaplanowane – począwszy od rozkładu krętych dróg, przez kolory domów, na pełnych sukcesów życiach jego mieszkańców kończąc. A nikt nie uosabia lepiej ducha tego miejsca niż Elena Richardson, która kieruje się zasadą, że najważniejsze jest trzymanie się zasad. 

Na scenę wkracza Mia Warren – enigmatyczna artystka i samotna matka – która wchodzi w ten zamknięty, idylliczny świat wraz ze swoją nastoletnią córką Pearl i wynajmuje od Richardsonów dom. Wkrótce Mia i Pearl staną się kimś więcej niż tylko najemcami: ta para przyciąga do siebie całą czwórkę dzieci Richardsonów. Lecz Mia ma za sobą tajemniczą przeszłość, zaś w duszy pogardę dla zastanego stanu rzeczy, która grozi wywróceniem tej starannie ułożonej społeczności do góry nogami.

Gdy starzy przyjaciele Richardsonów chcą zaadoptować dziecko o chińskich korzeniach, wybucha wojna o prawa do opieki, która dzieli całe miasteczko i stawia Mię i Elenę po dwóch różnych stronach barykady. Nieufna wobec Mii i jej motywów, Elena jest zdeterminowana, by odkryć sekrety z jej przeszłości. Lecz za swoją obsesję przyjdzie jej zapłacić nieoczekiwaną i druzgocącą cenę.
„Małe ogniska” to powieść, która zgłębia wagę tajemnic, naturę sztuki i tożsamości oraz niemal zwierzęcą siłę matczynej miłości, jak również niebezpieczeństwa czyhające za przekonaniem, że trzymanie się zasad może nas obronić przed katastrofą."

(źródło: https://papierowyksiezyc.pl/ksiegarnia/male-ogniska/) 






Miejsce akcji - Shaker Heights - jest miasteczkiem utworzonym według ściśle określonych reguł i zasad. Ludzie żyją według z góry ustalonych planów. Już małe dzieci wiedzą jak będzie wyglądała ich dorosłość i starość. Życie w tym mieście sprawia wrażenie sielankowego i cudownego. Któż by nie chciał żyć w perfekcyjnym, bezpiecznym mieście i mieć równie idealne życie?

Mia - główna bohaterka historii pomimo tego, że odgrywa w niej znaczącą i bardzo ważną rolę, nie gra pierwszych skrzypiec. Jest bohaterką, która działa w cieniu swojej córki i jej znajomych. Jest kobietą z przeszłością oraz z wielkim bagażem doświadczeń, których na pierwszy rzut oka nie widać - czytelnik poznaje je prawie na sam koniec powieści. Mia jest nietypową artystką, która robi fotografie, a następnie je niszczy. Tylko po to, by dać im drugie życie w całkowicie innej scenerii. Razem z córką prowadzi koczowniczy tryb życia dopóki nie trafiają do Shaker Heights - to miało być miejsce, w którym postanowiły osiedlić się na stałe. Pearl - jej córka, tak na prawdę niewiele wie o swojej matce. Można rzec, że nic. Pearl chciałaby mieć poukładane życie i idealną rodzinę - taką jak mają jej nowi przyjaciele. Do czasu...




Co stoi na przeszkodzie, aby Mia i Pearl powiększyły społeczność Shaker Heights?
Czy posiadanie perfekcyjnego życia może mieć jakieś wady?
Czy każdy zasługuje na drugą szansę? 
Czy życie innych na pewno jest lepsze niż Twoje?

Celeste Ng pośrednio odpowiada na te pytania w "Małych ogniskach".  Chcesz zobaczyć jak wygląda perfekcyjne życie innych? Koniecznie przeczytaj tę książkę :)



Moja ocena: 8/10. Celesta Ng w książce przekazuje Nam piękną, acz niestandardową historię. Nie jest ona oczywista na pierwszy rzut oka, a żeby zrozumieć bohaterów trzeba przeczytać całą książkę. W książce jest poruszanych wiele wątków i tematów - wiele trudnych tematów, które mogą podzielić czytelników. Autorka porusza tematy macierzyństwa, rodziny, miłości, przyjaźni, oddania i wsparcia. Czytając o życiu bohaterów zastanawiałam się ile razy ja w rzeczywistości miałam takie myśli jak Pearl, a potem dziękowałam za życie jakie mam. Autorka porusza wiele ważnych kwestii, nad którymi warto się pochylić i przemyśleć. Nie jest to książka, którą czyta się "jednym okiem". Nie jest to też książka na jeden wieczór. Tematy poruszane w powieści są zbyt poważne, aby traktować tę opowieść jako rozrywkę. Książkę na pewno będę chciała mieć na swojej półce, aby w chwili słabości móc do niej wrócić. Czy było coś co mi przeszkadzało? Liczba i szczegółowość opisów. Niby są to ważne aspekty i dzięki nim czytelnik jest w stanie zrozumieć całą historię, jednak dla mnie było ich trochę za dużo. Dodatkowo autorka tak prowadzi narracje, że czytelnik bardzo szybko osądza bohaterów i opowiada się po jednej ze stron. Ale czy po dobrej?


Podsumowanie: Na początku historia, którą przedstawia Celesta Ng wydawała się być najzwyklejszą opowieścią bez drugiego dnia. Dopiero po kilkudziesięciu stronach zaczęłam powoli odkrywać całkowicie inną historię, która próbuje być ukryta za opisami codzienności. Odnalazłam opowieść o macierzyństwie, trudzie zakładania i posiadania rodziny, o życiu w klatce według ustalonych przez kogoś zasad, o (nie) idealnym życiu i marzeniach (nie) idealnych ludzi. "Małe ogniska" to książka o umiejętności przyznawania się do błędów, dawania drugiej szansy (sobie i innym), a także o próbie życia życiem innych ludzi. Po jej przeczytaniu potrzebowałam kilku dni, aby móc do końca ją zrozumieć. Dla kogo jest to powieść? Dla wszystkich, którzy lubią niebanalne historie. Dla czytelników, którzy lubią wczuć się w czytane historie i razem z bohaterami przeżywać ich rozterki. W końcu dla osób, które od czasu do czasu lubią zadać sobie kilka niełatwych pytań: czy jestem dobrą matką? dobrym człowiekiem? czy pieniądze dają szczęście? czy każdemu należy się druga szansa? czy mam prawo oceniać innych? aż w końcu: czy inni na pewno mają lepiej niż ja?



Książkę miałam możliwość przeczytania dzięki BookTour, który organizuje Sylwka z bloga UnSerious
http://unserious.pl/2018/11/2-book-tour-z-male-ogniska-celeste-ng/#comment-4040



poniedziałek, stycznia 14, 2019

Konkurs Canpol Babies - zestaw z podgrzewaczem

Konkurs Canpol Babies - zestaw z podgrzewaczem
Cześć,

Ponownie za sprawą Blogosfery Canpol Babies mogę dla Was przeprowadzić konkurs :) Tym razem nagrodą jest zestaw z podgrzewaczem oraz butelką marki Canpol Babies:


Uwaga! Wygrywają aż 2 osoby!

Co trzeba zrobić, aby wygrać zestaw? Tym razem mam dla Was kreatywne zadanie :) 

Wymyśl hasło (max. 3 zdaniowe) opisujące współpracę Canpol Babies z blogiema Mammy Pcheły

lub

Wymyśl (i zaprojektuj) logo, w którym pokażesz współpracę Canpol Babies z blogiema Mammy Pcheły 


Zgłoszenie prześlij wiadomością mailową na adres: mamma.pchela@gmail.com

Czas zgłoszeń: 14.01.2019 - 27.01.2019
Wyniki: do 03.02.2019

Będzie mi miło, jeśli:
1. Polubisz fanpage Mamma Pcheła i Canpol Babies
2. Polubisz i udostępnisz post konkursowy na Facebooku
3. Zaprosisz do zabawy 3 osoby
Przystąpienie do konkursu jest równoznaczne z zaakceptowaniem regulaminu konkursu.

Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga i fanpage Mamma Pcheła, a sponsorem jest Canpol Babies.
2. Konkurs trwa od 14.01.2019 do 27.01.2019
3. Udział w konkursie jest dobrowolny
4. Uczestnik przystępując do konkursu akceptuje w całości treść regulaminu i zobowiązuje się do jego przestrzegania.
5. Nagrodą w konkursie są 2 zestawy z podgrzewaczem - jeden zestaw dla jednego zwycięzcy. 
6. W konkursie zostanie wyłonionych 2 zwycięzców. Zwycięzców wybiera organizator konkursu.
7. Wyniki zostaną ogłoszone do 03.02.2019 i umieszczone będą na blogu w tym wpisie.
8. Zwycięzca ma obowiązek zgłosić się do organizatora w ciągu 3 dni od opublikowania wyników konkursu w celu podania danych adresowych do wysyłki. W innym wypadku zostanie wybrany nowy zwycięzca. Dane należy wysłać na adres: mamma.pchela@gmail.com Potrzebne dane to: imię, nazwisko, adres do wysyłki, numer telefonu oraz adres mailowy.
9. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany. Serwis Facebook jest w pełni zwolniony z odpowiedzialności
10. Nagroda jest wysyłana przez sponsora konkursu. Wysyłka odbywa się jedynie na terenie kraju na koszt sponsora. Organizator konkursu nie odpowiada za termin oraz stan nadesłanej nagrody.
11. Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez Organizatora oraz firmę Canpol I Sp. Z o. o. SKO ich danych osobowych na potrzeby organizacji konkursu i wysyłki nagród. Dane uzyskane w związku z organizacją konkursu będą wykorzystywane zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych
12. Dane osobowe będą przetwarzane jedynie w celu rozstrzygnięcia konkursu i dostarczenia nagrody. Po tym czasie dane nie będą przetwarzane.
13. Konkurs nie jest loterią promocyjną w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt. 9 Ustawy o grach i zakładach wzajemnych z dnia 28.07.1992 r. i nie podlega regułom zawartym w ww. ustawie, rozporządzeniach wykonawczych do tej ustawy
14. Organizator ma prawo zmieniać warunki regulaminu przed wcześniejszym poinformowaniu Uczestników o dokonanej zmianie. 
15. Uczestnik przystępując do konkursu wyraża zgodę na upublicznienie jego pracy konkursowej, a także do jej wykorzystania w przyszłości przez organizatora. 




Zapraszam do wzięła udziału w konkursie i każdemu życzę powodzenia :)



WYNIKI

Jak zwykle wybór zwycięzców był bardzo trudny. Otrzymałam od Was wiele zgłoszeń i bardzo chętnie przyznałabym więcej niż 2 nagrody. Niestety, zwycięzców może być tylko dwoje. A oto oni:

- Magdalena Zalewska
- Justyna Milewska




Serdecznie gratuluję! A zwycięzców proszę o kontakt mailowy z danymi niezbędnymi do wysyłki nagrody. Na dane czekam do 06.02.2019 r.

niedziela, stycznia 06, 2019

"Uwikłana" Iga Wiśniewska

"Uwikłana" Iga Wiśniewska
Cześć,

zapraszam Was na pierwszą recenzję w tym roku. Tym razem jest to świat Igi Wiśniewskiej. "Uwikłana" to trzecia (i ostatnia) część trylogii o wolnym mieście Rades (poprzednie tomy to "Przeklęta" oraz "Przebudzona". O czym dokładnie jest ta historia? Czy warto po nią sięgnąć?



Autor: Iga Wiśniewska
Tytuł: Uwikłana
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 320
Data premiery: 27.11.2018
Bohaterowie: Miriam, David, Igor

"Śmierć zmienia człowieka. Szczególnie własna.
Miriam powróciła z martwych, rozwiązała z przyjaciółmi kolejną zagadkę i w Radesie wreszcie zapanował spokój. Ale co jeśli to tylko cisza przed burzą?

W porywającym zakończeniu trylogii o Wolnym Mieście Rades Iga Wiśniewska po raz kolejny zaskakuje niesztampowymi rozwiązaniami oraz chwytającymi za gardło scenami. Wątki mitologiczne, tajemnice, humor i walka przeplatają się w Uwikłanej, tworząc wybuchową mieszankę, obok której trudno przejść obojętnie."

(źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4865987/uwiklana)




Akcja powieści toczy się w Wolnym Mieście Rades. Jest to miejsce, gdzie żyją ludzie, zmiennokształtni, wilkołaki, strzygi i inne stwory. Miasto żyje według własnych zasad, a władcy poszczególnych ras pilnują ich przestrzegania oraz porządku w mieście. Nie mniej, co jakiś czas w Radesie dochodzi do dziwnych - początkowo niewyjaśnionych sytuacji. Często są to sytuacje wpływające na bezpieczeństwo mieszkańców.

Miriam - główna bohaterka została stworzona przez Atenę. Nie jest bóstwem, ale nie jest też zwykłym człowiekiem. To ona już kilkukrotnie uratowała Rades przed upadkiem. Razem z Igorem walczą z przeciwnościami losu (swoimi i Radesa). Miriam okazuje się być nie tylko bohaterką, ale również kobietą. Jej wielbiciel jest władcą zmiennokształtnych, który za wszelką cenę chce żyć u boku Miriam. Między nimi oprócz silnych emocji i napięcia seksualnego stoją zasady panujące w rodzie zmiennokształtnych.

Akcja książki rozwija się powoli. Autorka wprowadza czytelnika w świat Uwikłanej stopniowo. Można rzec, że z godziny na godzinę. Cała akcja rozkręca się w dniu, który dla Miriam nie jest najszczęśliwszy: najpierw spotyka swojego byłego kochanka, a następnie swoją "matkę". Aby po raz kolejny zaangażować Miriam w niebezpieczną grę zaczynają być uprowadzane dzieci, w tym również Rob.


Kim jest Rob?
Co wspólnego ma rosyjska mafia z boskimi harpiami?
Jaki sekret skrywa Miriam?


Część niewiadomych wyjaśni się Wam na pewno po przeczytaniu "Uwikłanej" do czego serdecznie namawiam :) Ja - osoba nie przepadająca za scenerią fantasy :)


Moja ocena: 7/10. Uważam, że "Uwikłana" jest ciekawą lekturą. Cała narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, ale z punktu widzenia różnych osób. Czytelnik poznaje konkretną sytuację zazwyczaj z punktu widzenia najbardziej zainteresowanej osoby. Nie ukrywam, że na samym początku styl narracji mi nie odpowiadał. Nie jestem w stanie napisać co dokładnie mi przeszkadzało (bo przecież narracja pierwszoplanowa jest w wielu książkach). Jednak cała historia została tak poprowadzona, że narracja przestała mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Autorka w umiejętny sposób prowadzi czytelnika przez historię, w taki sposób, aby się nie nudził. Pomimo tego, że (można odnieść wrażenie) czas w książce płynie powoli, cały czas coś się w niej dzieje. Autorka serwuje czytelnikom różne zwroty akcji. Pani Iga ma lekki styl, dzięki czemu bardzo szybko czytało mi się jej książkę (a nie należy ona do mojego ulubionego gatunku). Przedstawiona historia jest idealna na jeden/dwa wieczory, podczas których chcemy się odprężyć. Nie ma co ukrywać, że jest to lektura relaksacyjna - nie wymaga od czytelnika za dużego zaangażowania, ale czasami o to właśnie chodzi :) To za co mogę podziękować, to pełne zakończenie historii i wyjaśnienie większości wątków - nie zawsze tak się dzieje przy zakończeniu serii.

Podsumowanie: Muszę się przyznać, że nie czytałam wcześniejszych części trylogii. "Uwikłana" była moim początkiem. W odbiorze historii nie miało to jednak znaczenia: cała powieść jest tak opisana i poprowadzona, że znajomość poprzednich tomów nie jest konieczna. W książce znajdą się wątki z różnych gatunków: od fantasy, po kryminał, kończąc na romansie. Dla kogo jest więc ta książka? Dla każdej osoby lubiącej ciekawe historie. Historia bohaterów na prawdę wciąga, jednak nie wnosi niczego w życie czytelnika. Jest to przyjemna lektura przy której można się odprężyć i odciąć od otaczającej Nas rzeczywistości :) Osobiście spodobała mi się, dlatego niedługo sięgnę po wcześniejsze tomy :) A urban fantasy trafia do gatunku, który zacznę częściej czytać :)


"Uwikłana" Iga Wiśniewska



Za możliwość przeczytania "Uwikłanej" dziękuję Wydawnictwu Lucky

środa, stycznia 02, 2019

Blogosfera Canpol Babies - zestaw z matą edukacyjną Piraci

Blogosfera Canpol Babies - zestaw z matą edukacyjną Piraci
Cześć,

Blogosfera Canpol Babies 2019 rok zaczyna z matą edukacyjną "Piraci". Nie wiem czy pamiętacie, ale z Natalką testowałyśmy karuzelę "Piraci". Mata byłaby jej świetnym uzupełnieniem :)


W styczniu Canpol babies poszukuje 10 testerek oraz 10 organizatorek konkursów. Zgłosiłam się do obu wariantów :) Jeśli też chciałabyś się zgłosić - nie zwlekaj! Wystarczy wysłać zgłoszenie na stronie Blogosfery :)


Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger