niedziela, stycznia 06, 2019

"Uwikłana" Iga Wiśniewska

Cześć,

zapraszam Was na pierwszą recenzję w tym roku. Tym razem jest to świat Igi Wiśniewskiej. "Uwikłana" to trzecia (i ostatnia) część trylogii o wolnym mieście Rades (poprzednie tomy to "Przeklęta" oraz "Przebudzona". O czym dokładnie jest ta historia? Czy warto po nią sięgnąć?



Autor: Iga Wiśniewska
Tytuł: Uwikłana
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 320
Data premiery: 27.11.2018
Bohaterowie: Miriam, David, Igor

"Śmierć zmienia człowieka. Szczególnie własna.
Miriam powróciła z martwych, rozwiązała z przyjaciółmi kolejną zagadkę i w Radesie wreszcie zapanował spokój. Ale co jeśli to tylko cisza przed burzą?

W porywającym zakończeniu trylogii o Wolnym Mieście Rades Iga Wiśniewska po raz kolejny zaskakuje niesztampowymi rozwiązaniami oraz chwytającymi za gardło scenami. Wątki mitologiczne, tajemnice, humor i walka przeplatają się w Uwikłanej, tworząc wybuchową mieszankę, obok której trudno przejść obojętnie."

(źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4865987/uwiklana)




Akcja powieści toczy się w Wolnym Mieście Rades. Jest to miejsce, gdzie żyją ludzie, zmiennokształtni, wilkołaki, strzygi i inne stwory. Miasto żyje według własnych zasad, a władcy poszczególnych ras pilnują ich przestrzegania oraz porządku w mieście. Nie mniej, co jakiś czas w Radesie dochodzi do dziwnych - początkowo niewyjaśnionych sytuacji. Często są to sytuacje wpływające na bezpieczeństwo mieszkańców.

Miriam - główna bohaterka została stworzona przez Atenę. Nie jest bóstwem, ale nie jest też zwykłym człowiekiem. To ona już kilkukrotnie uratowała Rades przed upadkiem. Razem z Igorem walczą z przeciwnościami losu (swoimi i Radesa). Miriam okazuje się być nie tylko bohaterką, ale również kobietą. Jej wielbiciel jest władcą zmiennokształtnych, który za wszelką cenę chce żyć u boku Miriam. Między nimi oprócz silnych emocji i napięcia seksualnego stoją zasady panujące w rodzie zmiennokształtnych.

Akcja książki rozwija się powoli. Autorka wprowadza czytelnika w świat Uwikłanej stopniowo. Można rzec, że z godziny na godzinę. Cała akcja rozkręca się w dniu, który dla Miriam nie jest najszczęśliwszy: najpierw spotyka swojego byłego kochanka, a następnie swoją "matkę". Aby po raz kolejny zaangażować Miriam w niebezpieczną grę zaczynają być uprowadzane dzieci, w tym również Rob.


Kim jest Rob?
Co wspólnego ma rosyjska mafia z boskimi harpiami?
Jaki sekret skrywa Miriam?


Część niewiadomych wyjaśni się Wam na pewno po przeczytaniu "Uwikłanej" do czego serdecznie namawiam :) Ja - osoba nie przepadająca za scenerią fantasy :)


Moja ocena: 7/10. Uważam, że "Uwikłana" jest ciekawą lekturą. Cała narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, ale z punktu widzenia różnych osób. Czytelnik poznaje konkretną sytuację zazwyczaj z punktu widzenia najbardziej zainteresowanej osoby. Nie ukrywam, że na samym początku styl narracji mi nie odpowiadał. Nie jestem w stanie napisać co dokładnie mi przeszkadzało (bo przecież narracja pierwszoplanowa jest w wielu książkach). Jednak cała historia została tak poprowadzona, że narracja przestała mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Autorka w umiejętny sposób prowadzi czytelnika przez historię, w taki sposób, aby się nie nudził. Pomimo tego, że (można odnieść wrażenie) czas w książce płynie powoli, cały czas coś się w niej dzieje. Autorka serwuje czytelnikom różne zwroty akcji. Pani Iga ma lekki styl, dzięki czemu bardzo szybko czytało mi się jej książkę (a nie należy ona do mojego ulubionego gatunku). Przedstawiona historia jest idealna na jeden/dwa wieczory, podczas których chcemy się odprężyć. Nie ma co ukrywać, że jest to lektura relaksacyjna - nie wymaga od czytelnika za dużego zaangażowania, ale czasami o to właśnie chodzi :) To za co mogę podziękować, to pełne zakończenie historii i wyjaśnienie większości wątków - nie zawsze tak się dzieje przy zakończeniu serii.

Podsumowanie: Muszę się przyznać, że nie czytałam wcześniejszych części trylogii. "Uwikłana" była moim początkiem. W odbiorze historii nie miało to jednak znaczenia: cała powieść jest tak opisana i poprowadzona, że znajomość poprzednich tomów nie jest konieczna. W książce znajdą się wątki z różnych gatunków: od fantasy, po kryminał, kończąc na romansie. Dla kogo jest więc ta książka? Dla każdej osoby lubiącej ciekawe historie. Historia bohaterów na prawdę wciąga, jednak nie wnosi niczego w życie czytelnika. Jest to przyjemna lektura przy której można się odprężyć i odciąć od otaczającej Nas rzeczywistości :) Osobiście spodobała mi się, dlatego niedługo sięgnę po wcześniejsze tomy :) A urban fantasy trafia do gatunku, który zacznę częściej czytać :)


"Uwikłana" Iga Wiśniewska



Za możliwość przeczytania "Uwikłanej" dziękuję Wydawnictwu Lucky

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger