poniedziałek, marca 11, 2019

Bebilon 2 z Pronutra - Advance - przetestowany

Cześć

jeżeli śledzisz Nas na facebook'u to wiesz, że od miesiąca razem z Natalią mamy możliwość testowania mleka następnego Bebilon 2 z Pronutra - Advance. Zestaw ambasadorski, który otrzymałyśmy składał się z dużego opakowania mleka oraz z 2 próbek, które przekazałyśmy znajomym.



Jak przebiegało Nasze testowanie?
Co sądzimy o tym mleku?
Czy możemy je polecić?


1. Opakowanie - mleko Bebilon 2 jest zapakowane w plastikowe opakowanie. Pudełko można otworzyć i zamknąć jedną ręką (na szczęście!). Dodatkowo pod wieczkiem jest miejsce na łyżeczkę - rewelacyjna opcja! Chociaż przyznam, że gdyby nie wpis na innym blogu nie wiedziałabym o tej skrytce. Szkoda, że łyżeczka nie jest przymocowana w ten sposób od samego początku - po pierwszym otworzeniu pudełka łyżeczkę trzeba wygrzebywać z proszku. Wcześniej miałam do czynienia z mlekiem, które było pakowane w zwykły karton. W środku były 2 folie z proszkiem. Niestety folie nie miały zamknięcia, przez co musiałam je zawiązywać gumką. Dodatkowo jeden róg pudełka ma plastikowy ogranicznik, który pomaga pozbyć się nadmiaru proszku z łyżeczki, dzięki czemu rodzic jest w stanie nabrać idealną porcję mleka (płaska łyżeczka). Opakowanie Bebilon oceniam na 5/5 :) 




2. Skład - producent chwali się udoskonaloną, opatentowaną formułą nowej generacji. Jest to jedyna formuła z Pronutra - advance, która łączy kompozycję składników z zaawansowanym procesem. Mleko to zawiera witaminy A, C i D oraz DHA/ALA (czyli to co przepisy prawa regulują i każde mleko powinno zawierać). Dodatkowo w mleku są oligosacharydy GOS/FOS, które są inspirowane oligosacharydami występującymi w mleku matki. Ponieważ takie informacje niewiele mi mówią postanowiłam sprawdzić, na ile w praktyce ten skład różni się od składu innego mleka. Skład porównałam z innym mlekiem, które posiadam w domu. Bebilon 2 ma więcej DHA oraz olei rybnych. Niestety ma w sobie również olej palmowy za co wielki minus :( Plusem natomiast jest prostota składu. producent nie ukrywa składu za skomplikowanymi nazwami, a podaje ich nazwę wprost. Przykład: zamiast: palmitynian retinylu, jest: witamina A. Niestety przy wartości energetycznej, którą podał producent na opakowanie nie wszystkie się sumują. Przykład: tłuszcze są podane jako 3,1g. W tym kwasy nasycone: 1,4g. pozostałych 1,7g brak. Jeśli chodzi o witaminy, to ma o wiele więcej witaminy K (6,2 vs 5,1) natomiast mniej innych witamin (A, D, E, C). Ma za to więcej kwasu foliowego i wit. B12. Ma kwas arachidonowy (AA), kwas dokozaheksaenowy (DHA), Nukleotydy oraz GOS/FOS, których nie ma mleko, z którym porównuję.  Pozostałe składniki są w takiej samej gramaturze lub niewiele się różnią. Ciężko mi ocenić skład mleka, tym bardziej, że nie mam wiedzy fachowej na ten temat. Mogę jedynie napisać, że cieszy mnie duża ilość wit. K, natomiast smuci mniejsza ilość pozostałych witamin oraz olej palmowy w składzie. Ocena: 4/5




3. Smak i zapach - mleko modyfikowane zazwyczaj kojarzy mi się z kiepskim smakiem oraz bardzo specyficznym zapachem. Bebilon 2 bardzo przyjemnie mnie zaskoczył jeśli chodzi o te walory. Po wcześniejszym mleku (którego ja nie mogłam przełknąć, więc co dopiero dziecko), słodkawy smak był przyjemną odmianą :) Również zapach nie odstrasza - jest bardzo delikatny. To są zdecydowanie moje klimaty :) Ocena: 5/5

4. Wykorzystanie i przygotowanie mleka - mleko można wykorzystywać jako osobny posiłek (zgodnie z tabelą żywienia) lub jako bazę do kaszki/kleiku. My próbowaliśmy obu wersji (czyste mleko oraz do kaszki). W obu przypadkach przygotowanie posiłku było bardzo proste i szybkie (czyli jak przy większości mlek następnych). Ocena: 5/5



Podsumowując: 19/20 - jesteśmy zadowoleni z mleka Bebilon 2 :)


Jak przebiegało Nasze testowanie?
Od razu po otrzymaniu zestawu ambasadorki poleciałam do kuchni przygotować Natalii pierwszą butle :) Pełna zapału, radości i nadziei odpakowałam nowe butelki od Canpol Babies i wzięłam się za przygotowanie. Przed podaniem córce butli sama spróbowałam mleka i tu nastąpiło pierwsze pozytywne zaskoczenie - mleko było dobre - smakowało mi :) Byłam pewna, że Natalia w końcu przestawi się na butlę. Niestety, jak to mówią: nadzieja matką głupich - młoda wzięła łyk, a potem zaczęła kręcić głową. No trudno... nie poddałam się po pierwszej próbie. Spróbowałam drugi, trzeci, czwarty i dziesiąty raz. Niestety - cały czas z tym samym rezultatem. Z całej butli młoda bierze łyka i więcej nie chce. Nie ważne, czy mleko ciepłe czy zimne, czy podane w butelce czy w kubku. Nie chce i kropka :( W takiej sytuacji postanowiłam przemycić mleko w kaszce ryżowej. I to się udało :) Kaszka zrobiona na mleku została zjedzona :)




Co sądzimy o tym mleku?
Właściwie to mogę wypowiedzieć się jedynie w swoim imieniu. Mleko jest w funkcjonalnym, praktycznym i higienicznym opakowaniu. Zapach mleka jest bardzo neutralny, a smak słodkawy. Myślę, że dla butelkopijców Bebilon 2 jest smacznym mlekiem :)

Czy możemy je polecić?
Ciężko jest Nam cokolwiek polecać, skoro w praktyce niewiele Natalia wypiła. Nie mniej po tych mikroilościach żadnych alergii i niestrawności nie miała. Ja jako matka mogę jedynie napisać, że smak i zapach mleka zaskoczył mnie pozytywnie.



Czy ktoś z Was używa tego mleka?
Jak Wasze dzieci na nie reagują? 





9 komentarzy:

  1. nie uzywałam tego mleka nigdy a mam dwoje dzieci- może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś jakiegoś innego mleka modyfikowanego?

      Usuń
  2. Nam to mleko się nie sprawdziło. Zarówno pierwszy jak i drugi synek miał problemy z brzuszkiem. Zmieniliśmy mleko na inne i jak ręką odjął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde dziecko jest inne :) Moja córa nie przyjmuje żadnego mleka modyfikowanego - jedynie moje mleko. Na szczęście jak testujemy i próbujemy, to nie ma żadnych alergii. A Bebilon sprawdził Nam się do kaszek :)

      Usuń
  3. Mój syn jest wychowany na Bebiko, ale Bebilonu używa wielu naszych znajomych i sobie go chwalą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam Bebiko wyjątkowo nie podszedł. Ale każde dziecko woli coś innego :)

      Usuń
  4. Słyszałam różne opinie na temat tego mleka i są to opinie mieszane.
    Jeszcze nie mam dzieci, ale dzieci niektórych znajomych dostały po nim uczulenia.
    Ja na przykład jak byłam mała byłam bardzo wybredna co do rodzaju mleka, ale to było prawie 22 lata temu :D
    Mój kuzyn pamiętam żadnego nie chciał w końcu Bebiko mu jakoś w miare podeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My używamy Bebilonu HA i Mała pije, aż jej się uszy trzęsą :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. My używaliśmy innego mleczka, ale te też mieliśmy, jakoś nie przyjęło się przez maluchów.
    blogmama.pl

    OdpowiedzUsuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger