czwartek, kwietnia 11, 2019

"Samobójca" Agnieszka Ziętarska

Cześć,

zapraszam Was na recenzję książki "Samobójca". To kolejny debiut literacki, który trafił do moich rąk :) Tytuł bardzo intrygujący, opis wydawcy budzący ciekawość, a do tego rekomendacja innej pisarki sprawiły, że musiałam sięgnąć po książkę Agnieszki Ziętarskiej :)



Autor: Agnieszka Ziętarska
Tytuł: Samobójca
Wydawnictwo: Dlaczemu
Liczba stron: 383
Data premiery: 27.10.2018
Bohaterowie: Flora, Felis



Samobójca jest powieścią opowiadaną przez 2 bohaterów: Florę i Felisa. Narracje są pierwszoosobowe, dzięki czemu jesteśmy w stanie nie tylko dowiedzieć się co się wydarzyło, ale również, co w danej chwili myślą bohaterowie. W przeciwieństwie do Płonącego lodu (gdzie również była zastosowana narracja naprzemienna przez 2 bohaterów), w tej książce nie mamy spojrzenia na jedną sytuację od obu postaci. Tym razem każdy bohater opowiada kolejne wydarzenia, które razem tworzą ciągłość. Dzięki temu nawet przy zmianie narratora, czytelnik nie musi się zastanawiać czy nie cofnął się kilka kartek lub czy nie pominął jakiegoś fragmentu.

Tytułową Samobójcą okazuje się Flora. Dziewczyna, która przez wydarzenia z przeszłości stała się bardzo skromna i cicha. Ciężko jej się uporać ze swoimi demonami. Bohaterka pomimo młodego wieku przeszła już bardzo wiele: utratę brata, dręczące poczucie winy, odrzucenie przez rodzinę i rodziców. To tylko niektóre wydarzenia z jej życia. Dodatkowo rodzice zmienili jej szkołę, w której kompletnie nie może się odnaleźć. Nie pasuje do bogatych i często rozpieszczonych dzieci. Dziewczyna ma w sobie schowane pokłady siły i życiowej energii, tylko brakuje jej kogoś, kto by to z niej uwolnił. Felis jest drugim bohaterem książki. Młody, pełen energii i chęci do walki z systemem. Żyje w dwóch równoległych światach i nie zawsze jest w stanie pogodzić się z zasadami, które są narzucane z góry przez starszych. Felis jest niezmiennym, którego rolą jest opieka nad duszą. Przydzielona dusza mimo, że powinna być dla bohatera całkowicie obcą istotą, nie wiadomo dlaczego stała się kimś bardzo ważnym. Czy uda mu się pogodzić życie niezmiennego z życiem zwykłego śmiertelnika?

Samobójca to pierwszy tom cyklu "Niezmienni". W tej części poznajemy losy dwójki młodych osób, których los pokrętnie postawił na swojej drodze. Ona chciałaby zniknąć i nie zwracać na siebie niczyjej uwagi, a on za punkt honoru przyjął skruszenie muru, którym dziewczyna się otoczyła. Różnice charakteru to nie wszystko co dzieli bohaterów. Flora jest zwykłą śmiertelniczką, która tak jak każdy człowiek prędzej czy później będzie musiała umrzeć, natomiast Felis jest niezmiennym, który powinien żyć wiele, wiele lat i opiekować się ludźmi. Znajomość między tą dwójką nie powinna w realnym świecie nigdy się wydarzyć, jednak przewrotny los stawia tych dwoje na swojej drodze. Stają się dla siebie nie tylko przyjaciółmi, ale przede wszystkim podporą i sensem życia.

W Samobójcy autorka porusza kilka trudnych tematów. Pod przykrywką opowieści literackiej oraz sprawnego pióra pani Agnieszka rozmawia z nami o śmierci, przyjaźni, miłości, wieczności czy rodzinie. Pokazuje różne aspekty i wymiary tych emocji i uczuć. Dzięki autorce możemy spojrzeć na trudne tematy przez pryzmat różnych ludzi i różnych decyzji. Samobójca to książka, która na pewno nie pozostawi czytelnika bez dodatkowych rozmyślań.





Moja ocena: 6/10. Niestety. Pomimo całej sympatii dla historii Flory i Felisa nie jestem w stanie ocenić tej książki na więcej, a szkoda bo opowieść zasługuje na dobre 7,5. Skąd w takim razie tak niska ocena? To wszystko spowodowane jest sposobem wydania książki: pierwsza połowa roi się od błędów, literówek, braku akapitów czy braku oddzielenia opisu od dialogu. Zdaję sobie sprawę, że wydawca z pracownikami nie jest w stanie wyłapać wszystkich błędów, ale nagromadzenie takiej ilości w jednym miejscu to na prawdę przegięcie :( Przez to pierwsza połowa książki bardzo mi się dłużyła. Musiałam skupić się nie tylko na samej historii, ale również na zastanawianiu się, co w danym miejscu powinno być napisane, a co jest. Plus jest taki, że błędy znalazłam głównie w pierwszej połowie - nie wiem czy później książka mnie tak bardzo wciągnęła, że nie miały one dla mnie znaczenia, czy po prostu ich nie było :)  To o czym powinno się wspomnieć przy Samobójcy to dosyć proste, a czasami naiwno-dziecięce dialogi między bohaterami. Nie zawsze pasowało mi to z całą historią. A właśnie! Sama historia. Piękna i wyciskająca z człowieka pokłady dobrej energii i nadziei. Na prawdę warto poznać Florę i Felisa oraz ich przygody. Cała opowieść może nie jest nad wyraz skomplikowana, ale jest pięknie opisana, dzięki czemu czytelnik całkowicie przepada w świecie bohaterów. Historia oczywiście nie skończyła się na ostatniej stronie książki i mam nadzieję, że już niedługo będę mogła ją kontynuować w kolejnym tomie (a ma być ich jeszcze 2).

Podsumowanie: Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich osób, które lubią zwartą i logiczną akcję w książce. Czytając historię widać, że autorka wiedziała o czym chce napisać. Dodatkowo jest to historia, w której do codziennego świata ludzi wkrada się trochę nadprzyrodzonych mocy. Żałuję tylko, że pierwsza część książki nie została zredagowana bez błędów, bo dosyć mocno wpłynęły one na mój początkowy odbiór książki.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Dlaczemu.

4 komentarze:

  1. Strasznie mnie wkurzają literówki czy błędy w redakcji. W dzisiejszych czasach takich problemów nie powinno być, skoro nad książką tyle ludzi pracuje. A jednak!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam możliwość ja ją przeczytać ale zrezygnowałam. Teraz jednak żałuję. Ale mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Temat ważny i wielka szkoda, że został skaszaniony redakcyjnie. Nie mogę zdzierżyć takich książkowych niedoróbek .

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś sam tytuł mnie nie zachęca do przeczytania. Wiadomo literówki się mogą zdarzyć każdemu, ale jeżeli jest ich naprawdę wiele to duże przeoczenie przez co książka będzie miała mniej zwolenników niż mogłaby mieć.

    OdpowiedzUsuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger