czwartek, czerwca 20, 2019

"Horologium czyli dom niezwykłych zegarów" Ariadna Piepiórka

Cześć,

przyszła pora na recenzję kolejnej książki od wydawnictwa Skrzat :) Pamiętacie tą niezwykłą przesyłkę, którą otrzymałam z kluczem? Książeczka była tak niesamowicie zapakowana, aż szkoda było mi ją rozpakowywać. Ale przecież nie mogłam cały czas żyć w niewiedzy ;) I bardzo dobrze zrobiłam, bo trafiłam na książkę Pani Ariadny Piepiórki "Horologium czyli dom niezwykłych zegarów". Jesteście ciekawi jaka historia znalazła się w środku? Zapraszam na recenzję :)



Autor: Ariadna Piepiórka
Tytuł: Horologium czyli dom niezwykłych zegarów
Wydawnictwo: Skrzat
Liczba stron: 355
Data premiery: 2019
Bohaterowie: Aleksander, Zosia


Tytułowy Horologium to (w książce) dom, w którym mieszkają i żyją Niezwykli - jedni z głównych bohaterów baśni. Niezwykli - czyli (teoretycznie) ludzie, którzy mają niezwykłe i rzadko spotykane umiejętności oraz zdolności. Ale są też niezwykli pod względem swojego charakteru, podejścia do życia, swojej mądrości. Do tej grupy w pewnym momencie (niby przypadkiem) dołącza Olek z Zosią - dzieci, które życia się dopiero uczą. Więc czy mogą należeć do tajemniczego kręgu Niezwykłych?

Aleksander to teoretycznie jedenastoletni chłopiec. Teoretycznie jeśli policzymy lata kalendarzowe, natomiast pod względem doświadczenia życiowego jest na prawdę raczkującym dzieckiem. Przez całe swoje dotychczasowe życie był zamknięty w małym pokoiku, z którego wychodził jedynie na posiłki. Nie zna podstawowych słów i ich znaczeń. Jest bardzo nieśmiały, niepewny i zlękniony. Mimo wszystko okazuje się, że jest równie niezwykły... Ale na czym jego niezwykłość polega, czytelnik dowiaduje się dużo później. Towarzyszką Olka została Zosia. Ośmioletnia dziewczynka, której niezwykłość można zobaczyć na pierwszy rzut oka: owa bohaterka przemienia się w zwierzęta. Dzięki jej darowi dzieciom udaje się uciec z domowego więzienia i trafić do Horologium. Czy jednak to jest lepsza wersja ich życia? Czy dzieci będą tam szczęśliwe?


Horologium, czyli dom niezwykłych zegarów to nie jest zwykła opowieść czy historia. To baśń, która pochłania czytelnika od pierwszych stron. Sam prolog sprawia, że ciężko jest odłożyć książkę i zająć się czymś innym. Pierwsze dwie strony pokazują jak trafnie autorka dobrała narrację do całej historii. Narrator zwraca się bezpośrednio do czytelnika, dzięki czemu czuje się on ważny, a także czuje się częścią tej niesamowitej opowieści. Już od samego początku Pani Ariadna przemyca w treści życiowe mądrości czy fakty, nad którymi warto się chwilę zastanowić. Od razu wiadomo, że to nie będzie zwykła książka.



Tak jak wcześniejsze książki z wydawnictwa Skrzat, ta i ta ozdobiona jest rysunkami. Tym razem ich autorką jest Zofia Zabrzeska. Ilustracje nawiązują do treści baśni, dzięki czemu czytelnikowi nie tylko przyjemnie się czyta, ale również ogląda książkę :) Jest to ciekawa forma odpoczynku dla wzroku młodego człowieka :)




Autorka w Horologium czyli dom niezwykłych zegarów w formie pięknej baśni umieściła wiele codziennych i życiowych prawd, z którymi młode i starsze osoby się stykają. Poruszyła wiele trudnych tematów i zawiłości życia codziennego. Pokazała jak dobro walczy ze złem oraz jak bardzo zło jest uparte i zawistne. Czytelnik może także zauważyć jak szybko może rozwinąć się zło oraz jak trudno go powstrzymać. Ale Pani Ariadna skupia się nie tylko na dobru i złu - porusza również takie tematy jak miłość, prawdomówność, zaufanie czy odpowiedzialność za siebie i swoje czyny.



Moja ocena: 9/10. Jest to zdecydowanie jedna z lepszych książek jakie czytałam. Styl autorki, forma narracji oraz umiejętność zobrazowania opisywanych wydarzeń sprawia, że jeszcze nie raz sięgnę po Horologium. Dodatkowo tematy, które porusza autorka nie należą do najłatwiejszych, a jednak udaje się jej tak je przedstawić, że bez problemu powinny trafić do dzieci.

Dla kogo jest ta książka? Wydawnictwo przeznacza ją dla dzieci od 12 roku życia i myślę, że to jest najwcześniejszy wiek, w którym młode osoby w sposób rzetelny będą mogły zrozumieć tę historię. Ale książkę polecam również dorosłym - na prawdę to nie jest historia tylko dla dzieci. My - dorośli - także możemy z niej bardzo dużo wyciągnąć, a dodatkowo cudownie spędzić czas.


Za egzemplarz oraz możliwość recenzji dziękuję Dominice Smoleń oraz wydawnictwu Skrzat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger