sobota, lipca 27, 2019

Ile książek przeczytałam w I połowie 2019 roku?

Ile książek przeczytałam w I połowie 2019 roku?
Cześć,

zapraszam Was na pierwsze książkowe podsumowanie Mammy Pcheły. Jak zauważyliście miejsce to w 90% zostało zagarnięte przez książki i ich recenzje. Jednak nie wszystkie przeczytane historie udaje mi się od razu zrecenzować czy opisać.

Podsumowanie czytelnicze chciałam Wam przedstawić już dawno temu. Najpierw jako podsumowanie miesiąca (w styczniu, lutym i marcu), potem jako podsumowanie kwartału (w kwietniu i maju), aż w końcu jako podsumowanie półrocza :) I mimo, że rok 2019 swoje pół roku skończył już prawie miesiąc temu, to postanowiłam zrobić krok w stronę moich postanowień i pokazać Wam co przez ten czas przeczytałam :)


Czytelnicze podsumowanie I półrocza 2019 roku


Styczeń 2019

W tym miesiącu przeczytałam 10 książek: 4 w wersji papierowej i 6 w wersji elektronicznej. Książki w wersji papierowej czytałam w ramach BookTourów, które do mnie dotarły, natomiast wersje elektroniczne czytałam dzięki Legimi.



1/2019 "Małe ogniska" Celeste Ng - wersja papierowa w ramach BookTour organizowanego przez Sylwkę z Unserious.pl  Moja ocena: 8/10

2/2019 "Bad boy's girl 2" Blair Holden - wersja elektroniczna. Moja ocena: 6/10

3/2019 "Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?" Anna Bednarska - wersja papierowa w ramach BookTour organizowanego przez Michalinę z Papierowy Bluszcz. Moja ocena 5/10

4/2019 "Hard" Eve Jagger - wersja elektroniczna. Moja ocena: 5/10

5/2019 "Cash" Eve Jagger - wersja elektroniczna.  Moja ocena: 6/10

6/2019 "Knox" Eve Jagger - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10

7/2019 "Kroniki skrzatów cz. I: Marbella" Marbella Atabe - wersja papierowa w ramach BookTour od Papierowy Bluszcz. Moja ocena 8/10

8/2019 "Zwyczajna przysługa" Darcey Bell - wersja elektroniczna. Moja ocena: 5/10

9/2019 "Kroniki skrzatów cz. II: Szagawarra" Marbella Atabe - wersja papierowa w ramach BookTour od Papierowy Bluszcz. Moja ocena: 7/10

10/2019 "Jaskson" Eve Jagger - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10



Luty 2019


Luty zakończyłam z 8 przeczytanymi książkami: 2 w wersji papierowej i 6 w wersji elektronicznej. To był też pierwszy miesiąc, w którym mogłam Wam przedstawić przedpremierową recenzję i to aż 2 książek :) W lutym przeczytałam jedną z lepszych książek tego półrocza.


11/2019 "Cisza białego miasta" Eva García Sáenz de Urturi - przedpremierowo - wersja papierowa. Moja ocena: 9/10. Jedna z lepszych książek tego półrocza. 

12/2019 "Tajemniczy mężczyzna" Kristen Ashley - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10

13/2019 "Niepokorny mężczyzna" Kristen Ashley - wersja elektroniczna. Moja ocena: 5/10

14/2019 "Idealny mężczyzna" Kristen Ashley - przedpremierowo - wersja papierowa. Moja ocena: 7/10

15/2019 "Birthday girl" Penelope Douglas - wersja elektroniczna. Moja ocena: 6/10

16/2019 "Lucyfer" Jennifer L. Armentrout - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10

17/2019 "Gordian. Grzech" Melissa Darwood - wersja elektroniczna. Moja ocena: 5/10

18/2019 "Obietnica" Ewa Pirce - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10


Marzec 2019


Marzec był u mnie jednym ze słabszych miesięcy pod względem czytania. Przeczytałam 5 książek: 3 w wersji papierowej i 2 w elektronicznej. W tym miesiącu trafiłam na najgorszą książkę tego półrocza. 


19/2019 "Samobójca" Agnieszka Zientarska - wersja papierowa. Moja ocena: 6/10

20/2019 "Płynąc ku przeznaczeniu" Weronika Tomala - wersja papierowa. Moja ocena: 7/10

21/2019 "Książki, przez które zginiesz" Jan Szymański - wersja papierowa.  Moja ocena: 6/10

22/2019 "Piorun" Angel Payne - wersja elektroniczna. Moja ocena: 1/10. Zdecydowanie najgorsza książka półrocza.

23/2019 "Love Line" Nina Reichter - wersja elektroniczna. Moja ocena: 5/10


Kwiecień 2019  


Był to najsłabszy miesiąc tego półrocza. Przeczytałam 3 książki: wszystkie w wersji papierowej



24/2019 "Śmiały podryw" Scarlett Cole - przedpremierowo - wersja papierowa. Moja ocena: 6/10

25/2019 "Zapisane w pamięci" Ewa Pirce - wersja papierowa w ramach BookTour organizowanego przez Edytę z motheroftworeads. Moja ocena: 7/10

26/2019 "Love Line II" Nina Reichter - wersja papierowa w ramach BookTour organizowanego przez Michalinę z Papierowy Bluszcz. Moja ocena: 7/10


Maj 2019


Jeden z najbardziej różnorodnych miesięcy: moje konto książkowe wzbogaciło się i o nowe romanse, i o historie dla dzieci i o kryminały. Łącznie przeczytałam 9 książek: 6 w wersji papierowej i 3 w wersji elektronicznej.



27/2019 "Umorzenie" Remigiusz Mróz - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10

28/2019 "Glow and shadow. Walka o marzenia." Ana Rose - przedpremierowo - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10

29/2019 "Drwal. Miłość, która narodziła się z natury" K. N. Haner - przedpremierowo - wersja papierowa. Moja ocena: 7/10

30/2019 "Królestwo złociste" Renata Opala - wersja papierowa. Moja ocena: 8/10

31/2019 "Soboty są dla nas" Anna Matysek - wersja papierowa. Moja ocena: 8/10

32/2019 "Prosty układ" K. A. Figaro - wersja recenzencka papierowa. Moja ocena: 5/10

33/2019 "Kryształowi. Tom 1: Świeża krew" Joanna Opiat-Bojarska - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10

34/2019 "Czas gniazdowania" Dorota Pasek - wersja papierowa w ramach BookTour organizowanego przez Michalinę z Papierowy Bluszcz. Moja ocena: 8/10

35/2019 "Mężczyzna z tuszem na dłoni" Monika Joanna Cieluch - wersja papierowa w ramach BookTour organizowanego przez Michalinę z Papierowy Bluszcz. Moja ocena: 8/10


Czerwiec 2019


Ostatni miesiąc półrocza. Również dosyć duża różnorodność gatunkowa. Przeczytałam 10 książek: 7 w wersji papierowej i 3 w wersji elektronicznej.



36/2019 "Horologium, czyli dom niezwykłych zegarów" Ariadna Piepiórka - wersja papierowa. Moja ocena: 9/10

37/2019 "Wymarzony mężczyzna" Kristen Ashley - premierowo, wersja papierowa. Moja ocena: 9/10

38/2019 "Ring girl" K. N. Haner - przedpremierowo - wersja recenzencka papierowa. Moja ocena: 8/10

39/2019 "Tosia w tarapatach. Kłopoty i katastrofy" Paweł Maj - wersja papierowa. Moja ocena: 8/10

40/2019 "Gaming house" Dominika Smoleń - wersja papierowa. Moja ocena: 5/10

41/2019 "Ręce ojca" Aleksandra Julia Kotela - wersja papierowa. Moja ocena: 7/10

42/2019 "Sylfida" Agata Julia Prosińska - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10

43/2019 "Nimfa" Agata Julia Prosińska - wersja elektroniczna. Moja ocena: 6/10

44/2019 "Kastor" Agnieszka Lingas-Łoniewska - wersja elektroniczna. Moja ocena: 7/10

45/2019 "Teoria opanowywania trwogi" Tomasz Organek - wersja papierowa. Moja ocena: 6/10




Części recenzji nie ma na blogu - w planach mam aby je pouzupełniać. Na początku będę chciała na pewno dodać recenzje książek, które otrzymałam w ramach BookTour. Dodatkowo szykuję kilka wpisów okołoksiążkowych :) Będziecie zainteresowani?


Dajcie znak czy podoba Wam się taka forma podsumowania. 
Czy robić ją częściej? 
A może w innej formie?
Chcecie, abym od razu pisała kilka zdań o książce, czy może link do recenzji Wam wystarczy?

poniedziałek, lipca 15, 2019

Parkour - zamiast uciekać przed problemami - przeskocz je - "Zaskocz mnie" - Daria Skiba i Małgorzata Falkowska

Parkour - zamiast uciekać przed problemami - przeskocz je - "Zaskocz mnie" - Daria Skiba i Małgorzata Falkowska
Cześć,

zapraszam Was na recenzję książki wydawnictwa Inanna: Zaskocz mnie. Jest to pisarski debiut duetu: Darii Skiby oraz Małgorzaty Falkowskiej. Autorki do tej pory wydawały książki jedynie pod swoim nazwiskiem lub w ramach większych antologii.

Czy w takiej sytuacji duet jest dla nich dobrym wyjściem? Czy dadzą radę ZaSkoczyć czytelnika? Czy może lepiej, aby czytelnik PrzeSkoczył tę pozycję i czytał coś innego?


NARRACJA:
Zaskocz mnie to historia dwójki młodych ludzi: Jagody i Antka. Tak też prowadzona jest narracja w tej powieści: czasami znajdujemy się w umyśle dziewczyny, a czasami chłopaka. To co jest ważne - na prawdę rzadko narracja się powtarza: jeśli już coś przeżyliśmy z Antkiem, to autorki nie cofają Nas do tych samych wydarzeń, ale z punktu widzenia Jagody. Natomiast często w kolejnym rozdziale dowiadujemy się, co ten drugi bohater czuł. Jednak nie przeżywamy całej przygody na nowo, a poznajemy jedynie jego odczucia. Narracje prowadzone są pierwszoplanowo, dzięki czemu możemy poczuć się dokładnie tak, jak bohaterzy opowieści. Taka forma sprawia, że czytelnik od razu czuje więź z bohaterami i wczuwa się w ich role.


ZARYS FABUŁY:
Losy Jagody i Antka splatają się niespodziewanie na sali treningowej. On poszedł zapisać się na trening bokserski, a ona robiła trening siłowy do parkour'u. Na sali wybucha iskra nie tylko między bohaterami powieści, ale również (a może przede wszystkim) między Antkiem, a nowym rodzajem sportu. Zawodowo mężczyzna jest specjalistą ds. promocji książek w jednym z wrocławskich wydawnictw. Dodatkowo codziennie mierzy się z zachciankami oraz wymaganiami swojej idealnej dziewczyny - Karoliny. Parkour był dla chłopaka całkowicie nieznaną dziedziną, jednak już od samego początku poczuł, że jest to coś, co pozwoli mu zacząć żyć na nowo. Im bardziej wnikał w ten sport, tym bardziej zmieniało się jego życie. Czy to sprawka jego trenerki, czy samego sportu? A może zwyczajny zbieg okoliczności? Na te pytania odpowiedzieć Wam nie mogę, bo musiałabym zdradzić za dużo szczegółów, a uwierzcie mi: na bohaterów książki czeka wiele (nie)spodziewanych wydarzeń :)


BOHATEROWIE:
Jagoda to typ kobiety, która ze względu na doświadczenia z dzieciństwa ucieka od roli cukierkowej dziewczyny. Sukienki i makijaż zdecydowanie zamienia na dres i pot. Trenuje parkour, który stał się jej odskocznią: pozwala odciąć od otaczającej ją rzeczywistości oraz odreagować stres, frustrację i złość. Swoją pasją zaraża nie tylko równolatków, ale również młodsze pokolenia - jej treningi z dziećmi cieszą się sporym zainteresowaniem. Jedynie jej matka nie dzieli z nią jej pasji. Jagoda to dziewczyna, która na zewnątrz wydaje się być twardą babką, jednak to tylko gra pozorów. Czy uda jej się opanować demony przeszłości? Czy będzie potrafiła znów zaufać i odkryć siebie?

Antek to młody mężczyzna, który swoje życie i plany życiowe podporządkowuje ukochanej. To dla niej znajduje pracę w wydawnictwie we Wrocławiu oraz przeprowadza się z rodzinnego miasta do wielkiej metropolii. Dla Karoliny jest w stanie zrobić bardzo wiele i bardzo często daje sobą manipulować. Zależy mu na stabilizacji oraz spokoju, dlatego zawsze znajduje dla niej wytłumaczenie. Jest spokojnym chłopakiem, który nie szuka zwady, jednak gdy sytuacja tego wymaga potrafi wejść w rolę "prawdziwego mężczyzny".



MOJE PRZEMYŚLENIA:
Autorki w swojej powieści poruszają kilka życiowych tematów, które na pewno nie są dalekie czytelnikowi. Możemy przeczytać o trudnych relacjach międzyludzkich. Dowiadujemy się też, jak trauma z dzieciństwa i "niespełnione aspiracje rodziców" mogą wpłynąć na dorosłe życie ich dzieci. Dodatkowo bohaterowie prawie cały czas ocierają się o tematy zdrady. Pani Daria i Pani Małgosia opisały dwie różne historie zdradzanych osób i dwa różne sposoby radzenia sobie tą sytuacją. Obie - równie często spotykane w życiu codziennym. Zaskocz mnie to też opowieść, w której możemy przeczytać o walce o przyjaźń, miłość, rodzinę czy o swoje marzenia.





MOJA OCENA:
7/10. Książka jest świetna - naprawdę warto sięgnąć po ten duet :) To, co najbardziej mnie cieszyło, to fakt, że pisarki nie budowały historii na siłę. Opisywane sytuacje bardzo często zdarzają się w prawdziwym życiu. Co niektórzy mogliby pomyśleć, że Zaskocz mnie zostało napisane na faktach  ;) To właśnie dzięki temu czytelnik nie znajdzie tu sztuczności czy wyolbrzymień. Książka daje poczucie prawdziwości i szczerości. I właśnie to sprawia, że czyta się ją bardzo szybko. Obie autorki mają bardzo lekki i podobny do siebie styl, przez co nie byłam w stanie określić, które fragmenty pisała Pani Daria, a które Pani Małgorzata. Wszystkie opisywane historie miały wspólny wątek i łączyły się ze sobą, dzięki czemu cała powieść ma ręce i nogi. Czy jest coś do czego mogłabym się doczepić? Zakończenie. Czegoś mi w nim brakuje - nie tak je sobie wyobrażałam. Miałam wrażenie jakby było pisane na siłę. Pozostaje jeszcze kwestia przewidywalności historii - jest to i plus i minus. Książka nie zaskakuje, nie ma zwrotów akcji, przy których czytelnik powie: WOW. Ale dzięki temu miałam wrażenie, że była to prawdziwa historia, a nie pisana na siłę, tylko po to by wydać książkę.

PODSUMOWANIE:
Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jest to idealna lektura na wakacyjne popołudnie. Dla kogo jest Zaskocz mnie? Dla wszystkich, którzy lubią spędzić czas z lekką i przyjemną książką.



Autor: Daria Skiba, Małgorzata Falkowska
Tytuł: Zaskocz mnie
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Inanna
Data premiery: 15.07.2019
Bohaterowie: Antek, Jagoda


Za egzemplarz elektroniczny dziękuję wydawnictwu Inanna.

środa, lipca 03, 2019

Jaki jest wymarzony mężczyzna? - recenzja "Wymarzony mężczyzna" Kristen Ashley

Jaki jest wymarzony mężczyzna? - recenzja "Wymarzony mężczyzna" Kristen Ashley
Cześć,

tym razem ponownie zapraszam Was na recenzję dosyć świeżej książki. "Wymarzony mężczyzna" to najnowsza część serii "Mężczyzna marzeń", którą napisała Kristen Ashley. Poprzednie tomy to: "Tajemniczy mężczyzna", "Niepokorny mężczyzna" oraz "Idealny mężczyzna". Czy po takim zestawie można liczyć na to, że wymarzony mężczyzna jeszcze istnieje? Czy wiadomo jaki powinien on być? O tym przekonacie się z książki :) A teraz zapraszam Was na recenzję.


Autor: Kristen Ashley
Tytuł: Wymarzony mężczyzna
Liczba stron: 576
Wydawnictwo: Akurat
Data premiery: 26.06.2019
Bohaterowie: Tyra, Kane


Tyra Masters "Rudzielec" lub "Wisienka" jest kobietą, która po wielu upokorzeniach postanowiła w ciągu jednego dnia zmienić swoje dotychczasowe życie. Prowadzony przez nią tryb życia oraz odłożone oszczędności pozwalają jej na kilkumiesięczną przerwę od pracy, ale w końcu przychodzi dzień, w którym musi rozpocząć nową ścieżkę zawodową. W taki sposób Tyra zostaje kierowniczką biura sklepu motocyklowego - w branży o której nie ma zielonego pojęcia. Jedyne co wie, to fakt, że jej szef jest nieziemsko przystojny oraz niesamowity w łóżku. Niestety jej pech nie zapomina o niej i już pierwszego dnia pracy kobieta musi stanąć twarzą w twarz ze swoim jednonocnym kochankiem, który ją zwalnia jeszcze zanim podpisała umowę. Panujące między nimi napięcie jest dla kobiety całkowicie nowym odczuciem, tym bardziej, że w swoim życiu nie ma zbyt wielkiego doświadczenia z mężczyznami. Cały czas czeka na tego jednego, jedynego, wymarzonego mężczyznę. Chce, aby jej życie było spokojne i stabilne, aby nie przypominało kolejki górskiej, po której nie wiadomo czego się spodziewać.

Kane "Tack" Allen to przywódca gangu motocyklowego (który czytelnik mógł poznać w poprzednich tomach). Silny, męski, niebezpieczny i diabelnie przystojny. Jednak pod jego skorupą można znaleźć też wiele innych cech: jest opiekuńczy, czuły, dobrze gotuje i dba o swoją rodzinę i kobietę najlepiej jak potrafi. Czerpie z życia całymi garściami. Życie z nim przypomina czasami kolejkę górską, której tak bardzo boi się Tyra. Czy mimo to kobieta zdecyduje się oddać swoje życie w ręce Tacka? Czy pozwoli się "obudzić"?


"Wymarzony mężczyzna" to czwarta część serii, jednak (tak jak oświadcza wydawnictwo) nie musimy ich czytać po kolei. Oczywiście należy pamiętać, że Kristen Ashley trzyma się chronologicznie wydarzeń, ale nieznajomość wcześniejszych tomów zupełnie nie przeszkadza w poznaniu obecnej historii. Autorka w sposób przyjazny i łagodny wprowadza do powieści pozostałych mężczyzn: Hawka, Brocka i Mitcha. Jeśli chcesz poznawać historię bohaterów od samego początku, to sięgnij najpierw po pierwszy tom: "Tajemniczego mężczyznę", w którym wszystko się zaczyna.

Kristen Ashley po raz kolejny serwuje swoim czytelników niesamowitą historię, dzięki której czas spędzony nad książką nie będzie stracony. Ciągła akcja oraz poziom testosteronu nie pozwoli czytelniczkom się nudzić :) Dodatkowo to co warto podkreślić, to fakt, że seks nie jest w Wymarzonym mężczyźnie na pierwszym miejscu. O nie! O wiele więcej uwagi autorka poświęca rodzinie, więzom rodzinnym, przyjaźni oraz relacjach międzyludzkich. Po raz kolejny możemy przeczytać historię o niesamowitych relacjach, które łączą "braci z wyboru". Historię o oddaniu, zaufaniu i prawdziwej rodzinie. Autorka pokazuje, że nie zawsze rodzina, która powstała krew z krwi i kość z kości jest tą najlepszą i prawdziwą. Czasami rodzina, którą wybieramy samodzielnie jest o wiele trwalsza i bezinteresowna niż ta, którą jesteśmy obdarowani w dniu narodzin. Z tego powodu w historii tej (tak jak i w poprzednich) bardzo dużo uwagi czytelnik poświęci na relacje, które panują między pozornie obcymi sobie ludźmi, ale które są trwalsze niż niejedne w prawdziwych rodzinach.



Moja ocena: 9/10. Według mnie to jedna z lepszych części tej serii. No dobra, postawiłabym ją na równi z "Tajemniczym mężczyzną". Kristen Ashley zadbała o ciągłą akcję oraz o trzymanie czytelnika w napięciu. Pióro autorki jest bardzo przyjemne, dlatego książkę pochłania się jednorazowo. Czytając tę książkę miałam wrażenie, że płynę, a historia sama pcha mnie na kolejne strony. Pod względem stylu jest to jedna z lepszych książek na jakie ostatnio trafiłam.

Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich, którzy lubią historie, w których cały czas coś się dzieje, a autor nie pozwala się nudzić czytelnikowi. Jest to idealna książka na wakacje (czy to w domu czy na wyjeździe).


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Akurat


Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger