poniedziałek, lipca 15, 2019

Parkour - zamiast uciekać przed problemami - przeskocz je - "Zaskocz mnie" - Daria Skiba i Małgorzata Falkowska

Parkour - zamiast uciekać przed problemami - przeskocz je - "Zaskocz mnie" - Daria Skiba i Małgorzata Falkowska
Cześć,

zapraszam Was na recenzję książki wydawnictwa Inanna: Zaskocz mnie. Jest to pisarski debiut duetu: Darii Skiby oraz Małgorzaty Falkowskiej. Autorki do tej pory wydawały książki jedynie pod swoim nazwiskiem lub w ramach większych antologii.

Czy w takiej sytuacji duet jest dla nich dobrym wyjściem? Czy dadzą radę ZaSkoczyć czytelnika? Czy może lepiej, aby czytelnik PrzeSkoczył tę pozycję i czytał coś innego?



Zaskocz mnie to historia dwójki młodych ludzi: Jagody i Antka. Tak też prowadzona jest narracja w tej powieści: czasami znajdujemy się w umyśle dziewczyny, a czasami chłopaka. To co jest ważne - na prawdę rzadko narracja się powtarza: jeśli już coś przeżyliśmy z Antkiem, to autorki nie cofają Nas do tych samych wydarzeń, ale z punktu widzenia Jagody. Natomiast często w kolejnym rozdziale dowiadujemy się, co ten drugi bohater czuł. Jednak nie przeżywamy całej przygody na nowo, a poznajemy jedynie jego odczucia. Narracje prowadzone są pierwszoplanowo, dzięki czemu możemy poczuć się dokładnie tak, jak bohaterzy opowieści. Taka forma sprawia, że czytelnik od razu czuje więź z bohaterami i wczuwa się w ich role.


FABUŁA:
Losy Jagody i Antka splatają się niespodziewanie na sali treningowej. On poszedł zapisać się na trening bokserski, a ona robiła trening siłowy do parkour'u. Na sali wybucha iskra nie tylko między bohaterami powieści, ale również (a może przede wszystkim) między Antkiem, a nowym rodzajem sportu. Zawodowo mężczyzna jest specjalistą ds. promocji książek w jednym z wrocławskich wydawnictw. Dodatkowo codziennie mierzy się z zachciankami oraz wymaganiami swojej idealnej dziewczyny - Karoliny. Parkour był dla chłopaka całkowicie nieznaną dziedziną, jednak już od samego początku poczuł, że jest to coś, co pozwoli mu zacząć żyć na nowo. Im bardziej wnikał w ten sport, tym bardziej zmieniało się jego życie. Czy to sprawka jego trenerki, czy samego sportu? A może zwyczajny zbieg okoliczności? Na te pytania odpowiedzieć Wam nie mogę, bo musiałabym zdradzić za dużo szczegółów, a uwierzcie mi: na bohaterów książki czeka wiele (nie)spodziewanych wydarzeń :) 


BOHATEROWIE:
Jagoda to typ kobiety, która ze względu na doświadczenia z dzieciństwa ucieka od roli cukierkowej dziewczyny. Sukienki i makijaż zdecydowanie zamienia na dres i pot. Trenuje parkour, który stał się jej odskocznią: pozwala odciąć od otaczającej ją rzeczywistości oraz odreagować stres, frustrację i złość. Swoją pasją zaraża nie tylko równolatków, ale również młodsze pokolenia - jej treningi z dziećmi cieszą się sporym zainteresowaniem. Jedynie jej matka nie dzieli z nią jej pasji. Jagoda to dziewczyna, która na zewnątrz wydaje się być twardą babką, jednak to tylko gra pozorów. Czy uda jej się opanować demony przeszłości? Czy będzie potrafiła znów zaufać i odkryć siebie?

Antek to młody mężczyzna, który swoje życie i plany życiowe podporządkowuje ukochanej. To dla niej znajduje pracę w wydawnictwie we Wrocławiu oraz przeprowadza się z rodzinnego miasta do wielkiej metropolii. Dla Karoliny jest w stanie zrobić bardzo wiele i bardzo często daje sobą manipulować. Zależy mu na stabilizacji oraz spokoju, dlatego zawsze znajduje dla niej wytłumaczenie. Jest spokojnym chłopakiem, który nie szuka zwady, jednak gdy sytuacja tego wymaga potrafi wejść w rolę "prawdziwego mężczyzny".



Autorki w swojej powieści poruszają kilka życiowych tematów, które na pewno nie są dalekie czytelnikowi. Możemy przeczytać o trudnych relacjach międzyludzkich. Dowiadujemy się też, jak trauma z dzieciństwa i "niespełnione aspiracje rodziców" mogą wpłynąć na dorosłe życie ich dzieci. Dodatkowo bohaterowie prawie cały czas ocierają się o tematy zdrady. Pani Daria i Pani Małgosia opisały dwie różne historie zdradzanych osób i dwa różne sposoby radzenia sobie tą sytuacją. Obie - równie często spotykane w życiu codziennym. Zaskocz mnie to też opowieść, w której możemy przeczytać o walce o przyjaźń, miłość, rodzinę czy o swoje marzenia.






Moja ocena 7/10. Książka jest świetna - na prawdę warto sięgnąć po ten duet :) To, co najbardziej mnie cieszyło, to fakt, że pisarki nie budowały historii na siłę. Opisywane sytuacje bardzo często zdarzają się w prawdziwym życiu. Co niektórzy mogliby pomyśleć, że Zaskocz mnie zostało napisane na faktach autentycznych ;) To właśnie dzięki temu czytelnik nie znajdzie tu sztuczności czy wyolbrzymień. Książka daje poczucie prawdziwości i szczerości. I właśnie to sprawia, że czyta się ją bardzo szybko. Obie autorki mają bardzo lekki i podobny do siebie styl, przez co nie byłam w stanie określić, które fragmenty pisała Pani Daria, a które Pani Małgorzata. Wszystkie opisywane historie miały wspólny wątek i łączyły się ze sobą, dzięki czemu cała powieść ma ręce i nogi. Czy jest coś do czego mogłabym się doczepić? Zakończenie. Czegoś mi w nim brakuje - nie tak je sobie wyobrażałam. Miałam wrażenie jakby było pisane na siłę. Pozostaje jeszcze kwestia przewidywalności historii - jest to i plus i minus. Książka nie zaskakuje, nie ma zwrotów akcji, przy których czytelnik powie: WOW. Ale dzięki temu miałam wrażenie, że była to prawdziwa historia, a nie pisana na siłę, tylko po to by wydać książkę.

Podsumowanie: Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jest to idealna lektura na wakacyjne popołudnie. Dla kogo jest Zaskocz mnie? Dla wszystkich, którzy lubią spędzić czas z lekką i przyjemną książką.



Autor: Daria Skiba, Małgorzata Falkowska
Tytuł: Zaskocz mnie
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Inanna
Data premiery: 15.07.2019
Bohaterowie: Antek, Jagoda


Za egzemplarz elektroniczny dziękuję wydawnictwu Inanna.

środa, lipca 03, 2019

Jaki jest wymarzony mężczyzna? - recenzja "Wymarzony mężczyzna" Kristen Ashley

Jaki jest wymarzony mężczyzna? - recenzja "Wymarzony mężczyzna" Kristen Ashley
Cześć,

tym razem ponownie zapraszam Was na recenzję dosyć świeżej książki. "Wymarzony mężczyzna" to najnowsza część serii "Mężczyzna marzeń", którą napisała Kristen Ashley. Poprzednie tomy to: "Tajemniczy mężczyzna", "Niepokorny mężczyzna" oraz "Idealny mężczyzna". Czy po takim zestawie można liczyć na to, że wymarzony mężczyzna jeszcze istnieje? Czy wiadomo jaki powinien on być? O tym przekonacie się z książki :) A teraz zapraszam Was na recenzję.


Autor: Kristen Ashley
Tytuł: Wymarzony mężczyzna
Liczba stron: 576
Wydawnictwo: Akurat
Data premiery: 26.06.2019
Bohaterowie: Tyra, Kane


Tyra Masters "Rudzielec" lub "Wisienka" jest kobietą, która po wielu upokorzeniach postanowiła w ciągu jednego dnia zmienić swoje dotychczasowe życie. Prowadzony przez nią tryb życia oraz odłożone oszczędności pozwalają jej na kilkumiesięczną przerwę od pracy, ale w końcu przychodzi dzień, w którym musi rozpocząć nową ścieżkę zawodową. W taki sposób Tyra zostaje kierowniczką biura sklepu motocyklowego - w branży o której nie ma zielonego pojęcia. Jedyne co wie, to fakt, że jej szef jest nieziemsko przystojny oraz niesamowity w łóżku. Niestety jej pech nie zapomina o niej i już pierwszego dnia pracy kobieta musi stanąć twarzą w twarz ze swoim jednonocnym kochankiem, który ją zwalnia jeszcze zanim podpisała umowę. Panujące między nimi napięcie jest dla kobiety całkowicie nowym odczuciem, tym bardziej, że w swoim życiu nie ma zbyt wielkiego doświadczenia z mężczyznami. Cały czas czeka na tego jednego, jedynego, wymarzonego mężczyznę. Chce, aby jej życie było spokojne i stabilne, aby nie przypominało kolejki górskiej, po której nie wiadomo czego się spodziewać.

Kane "Tack" Allen to przywódca gangu motocyklowego (który czytelnik mógł poznać w poprzednich tomach). Silny, męski, niebezpieczny i diabelnie przystojny. Jednak pod jego skorupą można znaleźć też wiele innych cech: jest opiekuńczy, czuły, dobrze gotuje i dba o swoją rodzinę i kobietę najlepiej jak potrafi. Czerpie z życia całymi garściami. Życie z nim przypomina czasami kolejkę górską, której tak bardzo boi się Tyra. Czy mimo to kobieta zdecyduje się oddać swoje życie w ręce Tacka? Czy pozwoli się "obudzić"?


"Wymarzony mężczyzna" to czwarta część serii, jednak (tak jak oświadcza wydawnictwo) nie musimy ich czytać po kolei. Oczywiście należy pamiętać, że Kristen Ashley trzyma się chronologicznie wydarzeń, ale nieznajomość wcześniejszych tomów zupełnie nie przeszkadza w poznaniu obecnej historii. Autorka w sposób przyjazny i łagodny wprowadza do powieści pozostałych mężczyzn: Hawka, Brocka i Mitcha. Jeśli chcesz poznawać historię bohaterów od samego początku, to sięgnij najpierw po pierwszy tom: "Tajemniczego mężczyznę", w którym wszystko się zaczyna.

Kristen Ashley po raz kolejny serwuje swoim czytelników niesamowitą historię, dzięki której czas spędzony nad książką nie będzie stracony. Ciągła akcja oraz poziom testosteronu nie pozwoli czytelniczkom się nudzić :) Dodatkowo to co warto podkreślić, to fakt, że seks nie jest w Wymarzonym mężczyźnie na pierwszym miejscu. O nie! O wiele więcej uwagi autorka poświęca rodzinie, więzom rodzinnym, przyjaźni oraz relacjach międzyludzkich. Po raz kolejny możemy przeczytać historię o niesamowitych relacjach, które łączą "braci z wyboru". Historię o oddaniu, zaufaniu i prawdziwej rodzinie. Autorka pokazuje, że nie zawsze rodzina, która powstała krew z krwi i kość z kości jest tą najlepszą i prawdziwą. Czasami rodzina, którą wybieramy samodzielnie jest o wiele trwalsza i bezinteresowna niż ta, którą jesteśmy obdarowani w dniu narodzin. Z tego powodu w historii tej (tak jak i w poprzednich) bardzo dużo uwagi czytelnik poświęci na relacje, które panują między pozornie obcymi sobie ludźmi, ale które są trwalsze niż niejedne w prawdziwych rodzinach.



Moja ocena: 9/10. Według mnie to jedna z lepszych części tej serii. No dobra, postawiłabym ją na równi z "Tajemniczym mężczyzną". Kristen Ashley zadbała o ciągłą akcję oraz o trzymanie czytelnika w napięciu. Pióro autorki jest bardzo przyjemne, dlatego książkę pochłania się jednorazowo. Czytając tę książkę miałam wrażenie, że płynę, a historia sama pcha mnie na kolejne strony. Pod względem stylu jest to jedna z lepszych książek na jakie ostatnio trafiłam.

Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich, którzy lubią historie, w których cały czas coś się dzieje, a autor nie pozwala się nudzić czytelnikowi. Jest to idealna książka na wakacje (czy to w domu czy na wyjeździe).


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Akurat


Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger