środa, lipca 03, 2019

Jaki jest wymarzony mężczyzna? - recenzja "Wymarzony mężczyzna" Kristen Ashley

Cześć,

tym razem ponownie zapraszam Was na recenzję dosyć świeżej książki. "Wymarzony mężczyzna" to najnowsza część serii "Mężczyzna marzeń", którą napisała Kristen Ashley. Poprzednie tomy to: "Tajemniczy mężczyzna", "Niepokorny mężczyzna" oraz "Idealny mężczyzna". Czy po takim zestawie można liczyć na to, że wymarzony mężczyzna jeszcze istnieje? Czy wiadomo jaki powinien on być? O tym przekonacie się z książki :) A teraz zapraszam Was na recenzję.


Autor: Kristen Ashley
Tytuł: Wymarzony mężczyzna
Liczba stron: 576
Wydawnictwo: Akurat
Data premiery: 26.06.2019
Bohaterowie: Tyra, Kane


Tyra Masters "Rudzielec" lub "Wisienka" jest kobietą, która po wielu upokorzeniach postanowiła w ciągu jednego dnia zmienić swoje dotychczasowe życie. Prowadzony przez nią tryb życia oraz odłożone oszczędności pozwalają jej na kilkumiesięczną przerwę od pracy, ale w końcu przychodzi dzień, w którym musi rozpocząć nową ścieżkę zawodową. W taki sposób Tyra zostaje kierowniczką biura sklepu motocyklowego - w branży o której nie ma zielonego pojęcia. Jedyne co wie, to fakt, że jej szef jest nieziemsko przystojny oraz niesamowity w łóżku. Niestety jej pech nie zapomina o niej i już pierwszego dnia pracy kobieta musi stanąć twarzą w twarz ze swoim jednonocnym kochankiem, który ją zwalnia jeszcze zanim podpisała umowę. Panujące między nimi napięcie jest dla kobiety całkowicie nowym odczuciem, tym bardziej, że w swoim życiu nie ma zbyt wielkiego doświadczenia z mężczyznami. Cały czas czeka na tego jednego, jedynego, wymarzonego mężczyznę. Chce, aby jej życie było spokojne i stabilne, aby nie przypominało kolejki górskiej, po której nie wiadomo czego się spodziewać.

Kane "Tack" Allen to przywódca gangu motocyklowego (który czytelnik mógł poznać w poprzednich tomach). Silny, męski, niebezpieczny i diabelnie przystojny. Jednak pod jego skorupą można znaleźć też wiele innych cech: jest opiekuńczy, czuły, dobrze gotuje i dba o swoją rodzinę i kobietę najlepiej jak potrafi. Czerpie z życia całymi garściami. Życie z nim przypomina czasami kolejkę górską, której tak bardzo boi się Tyra. Czy mimo to kobieta zdecyduje się oddać swoje życie w ręce Tacka? Czy pozwoli się "obudzić"?


"Wymarzony mężczyzna" to czwarta część serii, jednak (tak jak oświadcza wydawnictwo) nie musimy ich czytać po kolei. Oczywiście należy pamiętać, że Kristen Ashley trzyma się chronologicznie wydarzeń, ale nieznajomość wcześniejszych tomów zupełnie nie przeszkadza w poznaniu obecnej historii. Autorka w sposób przyjazny i łagodny wprowadza do powieści pozostałych mężczyzn: Hawka, Brocka i Mitcha. Jeśli chcesz poznawać historię bohaterów od samego początku, to sięgnij najpierw po pierwszy tom: "Tajemniczego mężczyznę", w którym wszystko się zaczyna.

Kristen Ashley po raz kolejny serwuje swoim czytelników niesamowitą historię, dzięki której czas spędzony nad książką nie będzie stracony. Ciągła akcja oraz poziom testosteronu nie pozwoli czytelniczkom się nudzić :) Dodatkowo to co warto podkreślić, to fakt, że seks nie jest w Wymarzonym mężczyźnie na pierwszym miejscu. O nie! O wiele więcej uwagi autorka poświęca rodzinie, więzom rodzinnym, przyjaźni oraz relacjach międzyludzkich. Po raz kolejny możemy przeczytać historię o niesamowitych relacjach, które łączą "braci z wyboru". Historię o oddaniu, zaufaniu i prawdziwej rodzinie. Autorka pokazuje, że nie zawsze rodzina, która powstała krew z krwi i kość z kości jest tą najlepszą i prawdziwą. Czasami rodzina, którą wybieramy samodzielnie jest o wiele trwalsza i bezinteresowna niż ta, którą jesteśmy obdarowani w dniu narodzin. Z tego powodu w historii tej (tak jak i w poprzednich) bardzo dużo uwagi czytelnik poświęci na relacje, które panują między pozornie obcymi sobie ludźmi, ale które są trwalsze niż niejedne w prawdziwych rodzinach.



Moja ocena: 9/10. Według mnie to jedna z lepszych części tej serii. No dobra, postawiłabym ją na równi z "Tajemniczym mężczyzną". Kristen Ashley zadbała o ciągłą akcję oraz o trzymanie czytelnika w napięciu. Pióro autorki jest bardzo przyjemne, dlatego książkę pochłania się jednorazowo. Czytając tę książkę miałam wrażenie, że płynę, a historia sama pcha mnie na kolejne strony. Pod względem stylu jest to jedna z lepszych książek na jakie ostatnio trafiłam.

Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich, którzy lubią historie, w których cały czas coś się dzieje, a autor nie pozwala się nudzić czytelnikowi. Jest to idealna książka na wakacje (czy to w domu czy na wyjeździe).


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Akurat


23 komentarze:

  1. Rzadko mnie zaciekawia recenzja książek tego gatunku. A tu proszę - zaciekawiła. I chyba ją przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Przyjemna i lekka lektura, która mnie osobiście wciągnęła :)

      Usuń
  2. Jeszcze nigdy nie słyszałam ani o tej książce, ani o autorce, jednak muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś :D. Chociaż teraz nie mam ochoty na takie klimaty, to za jakoś czas z chęcią sięgnę po tę serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz tej serii to też nie znam innych książek tej autorki :) Ale ma dosyć przyjemne pióro :)

      Usuń
  3. Jest to książka, na którą czekałam bardzo mocno. Chcialam ją nawet przeczytać w oryginale ale, zabrakło mi czasu ;) Teraz mam już wersję papierową po polsku i bedę w końcu czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekałam na tę część :) Teraz wiem, że warto było :)

      Usuń
  4. Jakoś niespecjalnie przemawia do mnie ta książka. Chociaż oceniłaś ją wysoko i wypowiadasz się o niej pozytywnie, ja jednak nie uległam jej urokowi. Dlatego też ją sobie odpuszczę. Tak samo poprzednie tomy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu odpowiadają takie klimaty - rozumiem :)

      Usuń
  5. Mam tę książkę u siebie w biblioteczce i planuje ja przeczytać w czasie urlopu 😃
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie 😃
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra lektura na wakacyjną podróż lub urlop. Można się przy niej odprężyć :)

      Usuń
  6. Rzadko czytam takie książki, ale ta wydaje się ciekawa. Może się na nią skuszę w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Z całej serii ta oraz pierwsza część najbardziej mi się podobały.

      Usuń
  7. Kompletnie do mnie nie przemawia ani ta książka, ani ta seria. Nie mój gatunek literacki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie ufam wydawnictwom, jeśli mówią, że któryś tom z kolei można czytać bez znajomości poprzedniego. Bardzo często to nie jest prawda, więc jeśli kiedyś skuszę się na tę książkę, to najpierw przeczytam poprzednie trzy tomy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam tak samo :) Mimo, że teoretycznie można czytać bez znajomości poprzednich tomów to zawsze staram się czytać książki według ich wydania. Często niestety jest wiele odniesień do poprzednich tomów. Jeśli chodzi o "Wymarzonego mężczyznę" to nie jest on ściśle powiązany z poprzednimi częściami, ale bohaterowie się powtarzają. Aby się nie pogubić można przeczytać najpierw pierwszy tom, gdzie wszyscy mężczyźni zostali wprowadzeni :)

      Usuń
  9. Wakacyjne klimaty sprzyjają takim książkom, ciepłe nuty rozpalają serca. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi całkiem fajnie, chociaż przyznam, że nie lubię takich ciągnących się serii, chyba, że to cykl fantasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już chyba ostatnia część. Ewentualnie może będzie jeszcze jedna, ale wątpię. Ja dopiero powoli próbuję się przekonywać do fantastyki - zobaczymy jak mi pójdzie :)

      Usuń
  11. Całkiem spora ta książka. Mój wymarzony mężczYzna to zdecydowanie motocyklista z dziarami i zarostem takim trzydniowym. Pomarzyć można. Zainteresowałaś nmnie Książka. Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - sporawa :) Ale czyta się bardzo szybko i przyjemnie :)

      Usuń
  12. Fajnie, że książek nie trzeba czytać po kolei. To duże ułatwienie, zwłaszcza dla osoby, która niezbyt ma czas na długie serie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale uwierz mi, że te książki czyta się ekspresowo :)

      Usuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger