wtorek, sierpnia 27, 2019

"Rozdroża" Augusta Docher

Cześć,

14.08.2019 roku premierę miała książka Augusty Docher: Rozdroża. Jest to pierwszy polski fanfic oparty na klasycznym romansie. Autorka swoją historię oparła na motywach powieści Charlotte Brontë "Dziwne losy Jane Eyre". Parę lat temu zaczytywałam się w fanficach, ale całkowicie innego gatunku, dlatego bardzo chętnie sięgnęłam po Rozdroża. Czy warto? Sami zobaczcie. 



 Zarys fabuły

Jane po stracie swojej najbliższej przyjaciółki, a jednocześnie rodziny postanawia opuścić miejsce, w którym do tej pory żyła. Chce zacząć żyć od nowa, w nowym kraju, z nowymi ludźmi. Propozycja Edwarda wydaje się być idealna: zmiana nie tylko kraju, ale i kontynentu, pełna dyskrecja oraz długoterminowa umowa. Gdzie w takim razie jest tu haczyk? I dlaczego umowa dla zwykłej opiekunki do dziecka jest obwarowana tyloma przepisami i obostrzeniami? Na te pytania Jane jest w stanie odpowiedzieć już po kilku dniach nowej pracy - warunki oraz atmosfera panująca we dworze zdecydowanie nie jest normalna. Jak więc w takiej sytuacji wychowywać dziecko? Z czasem okazuje się, że nie są to jedyne problemy i zmartwienia, które spędzają Jane sen z powiek. 

 Bohaterowie

"Brzydka ona brzydki on..." mniej więcej tak mógłby się zacząć opis głównych bohaterów powieści ;) 

Jane - młoda kobieta, która po zdobyciu wykształcenia oraz niewielkiego doświadczenia zawodowego postanawia postawić wszystko na jedną kartę i grubą kreską odciąć się od swojej przeszłości. Po stracie najdroższej przyjaciółki i jedynej rodziny leci na drugi koniec świata, aby poświęcić się całkowicie obcym ludziom. Kobieta zmaga się z wieloma kompleksami (głównie dotyczącymi wyglądu). Jednocześnie bywa uparta, śmiała i odważna - swoją pracę chce wykonywać wzorowo przez co prawie od razu podpada zleceniodawcy. 


Edward - mężczyzna w średnim wieku. Wykształcony, posiadający wielki majątek oraz życie, które wiedzie według dawniej ustalonych zasad. Trzyma się twardo utartych konwenansów, chociaż wcale mu nie odpowiadają. Skrywa wiele tajemnic, które czytelnik krok po kroku poznaje.  



Moje przemyślenia

Rozdroża mogą wydawać się standardową historią, w której los łączy ze sobą dwójkę osób, które nie powinny ze sobą być. Tak się może wydawać jedynie na pierwszy rzut oka! Ja w tej książce znalazłam historie przynajmniej o 3 różnych miłościach - znalazłam historię smutnej (i nieszczęśliwej) miłości, historię kobiety, którą owładnęło to uczucie, a także historię miłości najszczerszej i najprawdziwszej - miłości dziecka.
Augusta Docher w swojej książce pokazuje również, że w życiu możemy spotkać jeszcze jeden rodzaj miłości. Miłość, którą obdarujemy całkowicie obcych sobie ludzi, ale jednocześnie bliższych niż rodzina. Ludzi, którzy będą naszymi przyjaciółmi oraz rodziną z wyboru. Takie relacje niosą za sobą najsilniejsze emocje i mogą się przytrafić już nawet najmłodszym.  


Moja ocena

8/10. Książkę czyta się bardzo szybko, a sama historia sprawia że czytelnik nawet jak musi zająć się czymś innym to cały czas pozostaje w świecie Jane i Edwarda. Trzeba przyznać, że Augusta Docher potrafi zainteresować czytelnika swoją powieścią :) 
Oryginału nie czytałam, dlatego ciężko byłoby mi się do niego odnieść. Jednak czytając Rozdroża można zauważyć pomieszanie współczesności z dawnymi czasami. Wszystko jest jednak spójne i zgrane. Zdecydowanie jest to powieść, którą autorka przemyślała w każdym szczególe.
Jedyny moment, który mi nie zagrał w tej powieści to prolog. Sugerował totalnie inną historię, a w dodatku w samej książce odniesień do niego nie było (lub ja nie zauważyłam). 
Trzeba przyznać ze Augusta Docher zrobiła niezłą reklamę Charlotte Brontë. Pewnie sporo osób zdecyduje się na przeczytanie oryginału, gdy tylko skończy Rozdroża :) Sama muszę przyznać, że zaczynam o tym myśleć (pytanie tylko, kiedy ja na to znajdę czas...). A póki co... mój egzemplarz powędrował do babci, aby mogła umilić sobie letnie wieczory :)

Podsumowanie 

Komu polecam tę książkę? Wszystkim miłośnikom romansów oraz tradycyjnej literatury. Rozdroża pomimo tego, że są fanficiem zachowały wszystkie "starodawne" elementy książek o wielkich miłościach. Nie znajdziesz tu brutalnego seksu, agresji czy nie wiadomo jak skomplikowanych intryg. Będzie za to powolna akcja, rozwijające się uczucie, różnice w pozycjach społecznych. Zdecydowanie jest to książka dla niepoprawnych romantyczek.




Okładka książki/ebooka Rozdroża. Z klas(yk)ą w łóżku



Autor: Augusta Docher
Tytuł: Rozdroża
Wydawnictwo: Editio
Premiera: 14.08.2019
Liczba stron: 376
Bohaterowie: Jane, Edward


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Editio

19 komentarzy:

  1. I kolejne ciepłe wrażenia po zapoznaniu się z książką, widać, że historia sympatycznie trafia do serc czytelniczek. Autorka podjęła odważną decyzję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Decyzja odważna, ale dobra :) Bardzo ciepła i przyjemna historia :)

      Usuń
  2. Nie ma seksu, to mogę przemyśleć przeczytanie tej książki :D Strasznie nie lubię tych tandetnych opisów łóżkowych scen...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj tego nie znajdziesz :) Jest tylko jedna taka sytuacja na całą książkę, więc w porównaniu do obecnie wydawanych książek, to prawie nic :)

      Usuń
  3. Zainteresowałaś mnie. ;) Bardzo dobrze napisana, wartościowa recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że rozbudziłam twoją ciekawość :) Na prawdę warto sięgnąć po tę książkę :)

      Usuń
  4. Ostatnio wszędzie przewija mi się ta okładka. Chociaż wciąż nie jestem przekonana czy to powieść dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie przez premierę :) Zawsze możesz spróbować i w najgorszym wypadku po prostu odłożyć na bliżej nieokreślone jutro :)

      Usuń
  5. Ja chyba już dawno wyrosłam z fanfików, chociaż jeszcze rok czy dwa lata temu też publikowałam ten gatunek na Wattpadzie i dość dużo ich czytałam. Ale były na motywach gry komputerowej, a nie powieści klasycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś czytałam fanfiki na podstawie Harrego Pottera :) Kilka lat się w nich zaczytywałam :)

      Usuń
  6. Zamówiłam tę książkę tylko ze względu na powiązanie z klasyką. Autorki nie lubię i mam nadzieje, że książka nie będzie dla mnie za słaba przez styl autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginału nie czytałam, dlatego ciężko mi porównać. Ale tę powieść czytało się dosyć przyjemnie :)

      Usuń
  7. To teraz już nawet fanfiction wydają wydawcy? Rany, ten świat dziwaczeje coraz bardziej...
    Ja chyba jednak zostanę przy tradycyjnych książkach i oryginalnej historii, ta jakoś mnie nie pociąga.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Dziwne losy Jane Eyre" uwielbiam.. ale nie przepadam za takimi unowocześnieniami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię fanfiction, jako nastolatka zaczytywałam się w nich jak głupia, jednak wydaje mi się, że wydawanie ich jest nieco... dziwne. Moim zdaniem powinny one zostać udostępniane w miejscach typu Wattpad, Sweek czy na samym blogu, nie w takiej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Romans bez brutalnych scen i głupkowatych mięśniaków? To mogłoby mnie wreszcie przekonać do tego gatunku. Jeśli znajdę książkę w swojej bibliotece to z chęcią ją wypożyczę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam już o niej wiele dobrego i szczerze się zastanawiam, czy faktycznie jej nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też jestem zadowolona z tej lektury. Ba! Więcej, zainspirowała mnie by sięgnąć po oryginalną część. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta książka zwróciła moją uwagę jakiś czasu temu. Bardzo lubię pierwowzór, więc może i sięgnę po fanfik.

    OdpowiedzUsuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger