poniedziałek, września 02, 2019

Czy żyje się tylko raz? - recenzja "Był sobie pies 2" W. Bruce Cameron

Cześć,

zapraszam Was na recenzję książki Był sobie pies 2. Jest to kontynuacja powieści W. Bruce Cameron - "Był sobie pies". Premiera tego tomu będzie 4 września 2019 roku, natomiast już 4 października 2019 roku w kinach pojawi się jego ekranizacja! Czy warto sięgnąć po książkę? A może lepiej od razu iść do kina? Sami się przekonajcie!



Zarys fabuły

Clarity June od dziecka potrzebuje opieki i przyjaciela. Jej matka poświęca jej zbyt mało uwagi i miłości przez co dziewczyna nie raz i nie dwa pakuje się w młodzieńcze problemy. Na szczęście przy jej boku czuwa ludzki przyjaciel - Trent. Jednak nie jest w stanie uchronić CJ przed wszystkimi problemami. Pewnego dnia do jej życia wkracza Molly i już nie pozwala o sobie zapomnieć. Tak zaczyna się wielka, wspólna przygoda Clarity i pieskiego przyjaciela. 

Bohaterowie

Clarity (CJ) - wnuczka Ethana, córka Glorii. Dziewczyna o wielkim sercu (i dla ludzi i dla zwierząt). Kobieta, która przez większą część życia próbuje spełnić swoje aktorskie marzenia, ale cały czas życie pcha ją w całkowicie inną stronę. CJ wiele wybacza i jest w stanie wiele poświęcić dla najbliższych osób, jednak przychodzi czas, w którym stanowczo mówi "nie".

Koleżka, Molly, Max, Toby - drugi (a może pierwszy?) główny bohater powieści. Różne psy, różne wcielenia, ale jeden cel: bycie aniołem stróżem CJ. 

Moje przemyślenia

Był sobie pies 2 to tylko teoretycznie opowieść o życiu psa (a właściwie kilku psów). Tak na prawdę to przepiękna historia o przyjaźni, miłości, rodzinie i wsparciu - czyli o najważniejszych wartościach w życiu człowieka. W. Bruce Cameron za pomocą tej książki pokazuje czytelnikowi jak wielką moc ma miłość i przyjaźń. Moc zarówno pozytywną, jak i negatywną. Z jednej strony miłość, która uskrzydla i pozwala pokonywać trudności losu, a z drugiej miłość, która niszczy i prowadzi do samych negatywnych działań. Autor opisuje jak wielkie znaczenie w życiu człowieka ma również przyjaźń - nie tylko ta między zwierzakiem, a człowiekiem, ale również ta międzyludzka. No i najważniejsze - rodzina. Możemy się otaczać tą rodziną "krew z krwi" lub rodziną z wyboru. Poznając życie bohaterów poznajemy różne oblicza miłości, przyjaźni i rodziny, a nie wszystkie są takie jakie wydają się być na pierwszy rzut oka.



Moja ocena

9/10. Ta książka jest ŚWIETNA. Przepiękna, wartościowa, poruszająca serce i duszę. Autor swoją powieścią wywołuje śmiech, szczęście, żal, gniew, złość i wiele innych uczuć. Wyciska wiele łez z czytelnika. Dodatkowo sprawia, że Nasze myśli uciekają do rzeczywistego świata i zaczynają analizować Nasze własne życie.

Podsumowanie

Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich, którzy lubią przepiękne, wyciskające łzy historie - chociaż muszę przyznać, że raczej dla kobiet :) Ta książka będzie idealnym prezentem i dla młodych dziewczyn, i dla starszych pań, ale również dla kobiet w tzw. średnim wieku. Ciężko będzie znaleźć kogoś, komu ta historia nie przypadnie do gustu.



Autor: W. Bruce Cameron
Tytuł: Był sobie pies 2
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 04.09.2019 (jedynie w Empik), 18.09.2019 (pozostałe księgarnie)
Liczba stron: 408
Bohaterowie: Clarity, 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Kobiecemu

10 komentarzy:

  1. Ja osobiście nie jestem zwolennikiem książek, w których głównym bohaterem jest zwierzę. Jednak moja siostrzenica wręcz właśnie takie książki czyta i "Był sobie pies" bardzo jej się podobała. Dlatego na pewno sprawię jej również i tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwszą część i mnie nie uwiodła. Za drugą się więc nie biorę nawet.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością przeczytałam pierwszy tom. Dlatego chętnie zaopatrzę się w kontynuację tej ciepłej i z przesłaniem opowieści. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już o premiery pierwszego tomu mam wielką ochotę na te pozycje. Książki w których głównymi bohaterami się zwierzęta zdecydowanie są dla mnie. Zawsze najbardziej wzruszają...

    OdpowiedzUsuń
  5. Głośno jest teraz o tej książce i czytam już którąś z rzędu jej pozytywną recenzję. A to bardzo zachęca do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam jedynie psiego najlepszego. Był sobie pies wydaje się być bardzo familijna książka, ale widać że bardzo się spodobała jeżeli powstała już druga część. Ja mam zamiar obejrzeć film na podstawie pierwszej części

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta pomerdana historia dopiero przede mną. A mam na nią taką ochotę, że sobie tego nie wyobrażasz! Obym zdołała zdobyć obie części w najbliższym czasie, bo zżera mnie ciekawość, jak potoczyły się losy naszego futrzanego bohatera i czy podołał wyzwaniu, jakie przed sobą postawił! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedna z lepszych książek jakie kiedykolwiek czytałam. Historia warta poznania. Cameron zrobił kawał dobrej roboty. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  9. Kompletnie zakochałam się w tej, jak i poprzedniej części. Podobnie jak u Kingi, to jedna z lepszych książek, jakie czytałam - a jedynka... chyba najlepsza książka tego roku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę czytać tych psich książek, bo zawsze na nich płaczę. "Marley i ja" tak mnie rozkleił, że już nawet nie sięgam po takie powieści.

    OdpowiedzUsuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger