poniedziałek, września 16, 2019

Gdy cale Twoje życie to kłamstwo i fikcja - recenzja "Falcon" Katarzyna Wycisk

Cześć,

zapraszam Was na recenzję książki, którą przeczytałam w tamtym miesiącu, ale ciągle nie mogłam się zebrać do napisania recenzji. A szkoda, bo książka warta polecenia :) Falcon: na ścieżce kłamstw to pierwszy tom trylogii Katarzyny Wycisk. Jest to również jej debiut literacki. W serii znajduje się również: "Falcon: na rozstaju dróg" oraz "Falcon: na drodze do prawdy" (premiera 01.09.2019).


Zarys fabuły


Główną bohaterką powieści jest Alex, która od śmierci rodziców toczy dosyć samotne i bezpieczne życie. Mieszka razem z babcią i jedynie ona jest w stanie namówić wnuczkę do wyjścia do ludzi. Wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia dziewczyna wracając z pracy spotyka w lesie nieznanego chłopaka z nadprzyrodzonymi zdolnościami. Całe zdarzenie, którego jest świadkiem wydaje się być wytworem jej wyobraźni, tym bardziej, że ze wszystkiego wychodzi bez szwanku. Następnego dnia okazuje się jednak, że przypadkowo spotkany mężczyzna nie jest wytworem jej wyobraźni, a ona sama w dziwny sposób jest z nim powiązana.
Czy można być związanym z kimś kogo się nie zna? Czy rzeczywistość zawsze jest taka, jak Nam się wydaje? Czy najbliżsi są w stanie ukrywać prawdę przez całe życie? O tym będziecie mogli się przekonać po przeczytaniu pierwszego tomu Falcon


Bohaterowie


Alex - główna bohaterka, która jest również jednym z narratorów. To najczęściej w jej myślach czytelnik się znajduje i razem z nią przeżywa większą część powieści. Dziewczyna po stracie rodziców izoluje się od innych ludzi - otacza się jedynie 2 przyjaciół oraz babcią. To właśnie dla niej pracuje w kawiarni, aby móc opłacić wszelkie opłaty. Jest osobą bardzo zamkniętą, nieufną, a jednocześnie ciepłą i naiwną. Bardzo szybko zaczyna wierzyć obcym ludziom, nawet jeśli jej przeczucia ją przed nimi ostrzegają.

Jeden - drugi główny bohater książki. Mężczyzna, który przewrócił świat Alex do góry nogami. Zachwiał wszystkimi jej fundamentami i zasadami, którymi kierowała się w życiu. Sam przeżył piekło na ziemi, a teraz stara się z nim walczyć. Mężczyzna, który dosyć łatwo zyskuje zaufanie nie tylko czytelnika, ale i Alex.



Moje przemyślenia

Na samym początku Falcon wydawał mi się dosyć nudną powieścią. Miałam wrażenie, że ciągle czytam monolog głównej bohaterki. A niestety z Alex nie do końca się polubiłyśmy: jej ciągłe zmiany nastrojów i myśli mnie denerwowały. Totalnie nie mój charakter. Z drugiej strony starałam się ją zrozumieć - dziewczyna znalazła się w dosyć specyficznej sytuacji i nikt, kto byłby na jej miejscu nie zachowywałby się normalnie. Dodatkowo nie potrafiłam zrozumieć odniesień do opowieści z siedziby Falconu - nie było wiadomo kto jest narratorem ani kiedy właściwie dzieje się opowiadana historia. Dopiero z czasem wszystko zaczęło się układać w jedną spójną całość, a historia wciągnęła mnie do ostatniej kartki.
Falcon to literacki debiut autorki, jednak uważam, że dosyć udany. Pomimo tego, że na początku historia nie chciała mi się ułożyć w jedną logiczną całość, a fabuła nie do końca mnie przekonywała postanowiłam dać szansę tej powieści. I nie żałuję! Z każdą następną kartką było tylko lepiej, a po połowie nie mogłam oderwać się od czytnika. To już kolejna książka, która potwierdza, że warto dawać szansę początkującym autorom :)


Moja ocena

7/10 - bardzo dobrze czytało mi się tą powieść. Historia jest opowiadana w ciekawy sposób: raz dowiadujemy się wszystkiego z monologu głównej bohaterki, a innym razem jesteśmy jakby uczestnikami danego zdarzenia. Miałam przyjemność czytać książkę w wersji elektronicznej i to, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło to czcionka: inna od standardowych, ale bardzo przyjemna dla oka. Niestety czasami napotykałam źle zredagowany tekst: znalazły się podwójne spacje, nie zawsze takie samo wyjustowanie tekstu czy przenoszenie jednej litery do kolejnej linijki. Ale to chyba jedyny minus jaki znalazłam. To co mnie również pozytywnie zaskoczyło to fakt, że chemia uczuciowa, która występuje w historii nie dotyczy osób, które byłyby oczywistym wyborem, ale tu więcej zdradzić nie mogę, aby nie psuć Wam przyjemności z czytania :) Uważam, że jest to bardzo dobra historia, w której rzeczywistość, którą znamy z codziennego życia została wymieszana z elementami fantastyki. A mimo to czytelnik nadal znajduje się na Ziemi, a nie w przestworzach :)  A... żeby nie było tak słodko: znalazłam jeszcze jeden minus. Samo zakończenie. Pani Katarzyno - w taki sposób książek się nie kończy! To jest zwyczajnie nieludzkie! :)

Podsumowanie

Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich, którzy lubią niebanalne historie, przy których mogą się odprężyć. Jak dla mnie jest to świetne połączenie historii obyczajowej z elementami fantasy, dlatego Falcon powinien się spodobać wielu osobom.




Autor: Katarzyna Wycisk
Tytuł: Falcon. Na ścieżce kłamstw
Liczba stron: 303
Premiera: 2017
Bohaterowie: Alex, Jeden, Trzy



Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce: Katarzynie Wycisk

7 komentarzy:

  1. Jakoś nie jestem zainteresowana tą powieścią. Ostatnio mam przesyt takich książek, szukam czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie należę do targetu tej powieści, ale może uda mi się zainteresować książką moją koleżankę, tytuł podeślę pod rozwagę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię elementy fantasy, zwłaszcza kiedy zgrabnie wplecione są w fabułę i klimat powieści. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może odrobinę kuleje korekra, ale widzę, że treść nadrabia fabułą. Skuszę się w wolnej chwili 🤗

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jej jednak poszukam w wersji papierowej ;) Nie lubię się z moim czytnikiem ;) Chociaż z tego, co piszesz, czasem można się pogubić, kto jest narratorem. Już czytałam jedną taką książkę i bardzo mnie to drażniło :/ Więc muszę sama ją przekartkować, o ile będzie to możliwe

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszędzie widzę te okładki. Wszyscy zachwycają się nad nimi. Muszę przyznać, że okładki są obłędne. Sama się nad nimi zastanawiam. Po tylu pozytywnych opiniach nie widzę nic innego :) Kinga

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam swój egzemplarz w formie elektronicznej. Ze wstydem przyznaję, że dalej czeka na swoją kolej. Jak się odrobię z resztą, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger