piątek, września 20, 2019

"Taniec z motylami" Anna Wysocka - Kalkowska

Cześć,

przyszedł czas na recenzję kolejnej książki od wydawnictwa Psychoskok. Czy tym razem żałuję, że po nią sięgnęłam? Czy Taniec z motylami autorstwa Anny Wysockiej-Kalkowskiej jest dobrą pozycją? Przekonajcie się sami :)



Zarys Fabuły

Zuzanna jest kobietą, która uciekając przed przeszłością zdecydowała się porzucić swój kraj, swoich przyjaciół i jedyną rodzinę jaką miała - przybraną matkę Rose. Został jej jedynie Grzegorz - przyjaciel od młodzieńczych lat, obok którego postanawia ułożyć sobie życie. Pewnego dnia jednak budzi się i zauważa, że pasja, która pozwalała jej przeżyć każdy kolejny dzień gdzieś uleciała, a w jej życiu pojawiła się niewytłumaczalna pustka. Dziwne zbiegi okoliczności sprawiają, że jej życie całkowicie ulega przemianie. Zmienia się nie tylko teraźniejszość, ale również przyszłość. A co najważniejsze: zmienia się jej przeszłość.
Co takiego zdarzyło się w życiu Zuzy? Czy coś może zmienić przeszłość dorosłego człowieka? O tym przekonacie się z lektury Tańca z motylami

Bohaterowie

Zuzanna - główna bohaterka powieści i jednocześnie jej narrator. Kobieta, która pomimo dojrzałego wieku nadal się nie ustatkowała na tyle, aby założyć własną rodzinę. Ucieka przed przeszłością, żyje z pasji, swoje życie dzieli z przyjacielem "od zawsze". Kobieta, która głęboko zakopała wszystkie swoje marzenia i obecnie od życia nie chce niczego więcej niż spokoju.

Moje przemyślenia

Na pierwszy rzut oka Taniec z motylami mógłby być zwykłym romansem, w którym autorka opisuje losy dwóch par. Ale tak może pomyśleć jedynie ktoś, kto bardzo pobieżnie przeczytał książkę. Tak na prawdę to niesamowita opowieść o magii miłości, magii przyjaźni, o oddaniu oraz walce z własnymi słabościami. To przepiękna opowieść o rodzinie (tej z wyboru i tej, na której wpływu nie mamy), o decyzjach (które podejmujemy często w jednej chwili, a które mają wpływ na całe Nasze (i nie tylko) życie), ale również o dawce dojrzałości, którą każdy z Nas ma gdzieś w sobie i z wiekiem zaczyna racjonalnie z niej korzystać. Pani Anna pokazuje, że dojrzałość to nie tylko wiek, czy zobowiązania finansowo-zawodowe. To przede wszystkim umiejętność brania odpowiedzialności za swoje czyny i decyzje, a także za ludzi, którymi się otaczamy. Dojrzałość to też umiejętność przewidywania skutków naszego zachowania. Taniec z motylami pomimo niewielkiej objętości przekazuje czytelnikowi bardzo wiele tzw. mądrości życiowej. 



Moja ocena

8,5/10 - bardzo dobra powieść. Na samym początku miałam mieszane uczucia, jeśli chodzi o tą pozycję. Widać, że nie jest ona najnowsza (wszak premierę miała w 2017 roku), do tego okładka niby interesująca, ale mimo wszystko bardzo spokojna. Obawiałam się, że zanudzę się przy czytaniu tej książki. Ależ ja byłam głupia! Taniec z motylami okazał się fantastyczną powieścią, która wciągnęła mnie niemalże od pierwszej strony. Jednego dnia zaczęłam ją czytać i tego samego skończyłam. Pani Anna ma tak niesamowity styl pisania, że sama nie wiem kiedy dotarłam na sam koniec powieści. Bohaterowie od początku do końca byli dopracowani, fabuła w sposób regularny prowadziła od jednego do drugiego wątku, a autorka nie zostawiła żadnej kwestii niewyjaśnionej. Na prawdę dawno nie czytałam tak dobrej książki. Jedyne do czego mogłabym się doczepić to objętość - chciałabym więcej i żałuję, że Taniec z motylami tak szybko się skończył.


Podsumowanie

Dla kogo jest ta książka? Niewątpliwie dla wszystkich, którzy lubią historie po brzegi wypełnione uczuciami. Można znaleźć tu elementy, i romansu, i dramatu, ale również powieści obyczajowej. Uważam, że Taniec z motylami będzie dobrą lekturą i dla osób młodych, ale też dla osób dojrzałych.



Autor: Anna Wysocka-Kalkowska
Tytuł: Taniec z motylami
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 237
Premiera: 08.09.2017
Bohaterowie: Zuzanna


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Psychoskok

10 komentarzy:

  1. A mi się właśnie wydaje, że okładka jest na tyle tajemnicza że zachęca bardzo do przeczytania tej książki :+)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemne zaczytanie, ciepła i sympatyczna powieść, ogrzewa serca czytelników w gorzkich chwilach życia, poprawia nastrój podczas deszczowego dnia. Dotyka różnych odcieni ludzkich losów, odmalowuje je pełną paletą kolorów, odwołuje się do silnych emocji, wrażliwie porusza czułe struny romantycznych dusz. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już gdzieś czytałam o tej książce. Opowieść pełna uczuć, emocji. To coś,co lubię. Będę miała tytuł na uwadze, bo brzmi zachęcająco 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już dzisiaj recenzję tej książki, która nie była pochlebna. Jednak na razie nie wiem czy ta książka, jest tym czego w danej chwili szukam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj czytałam już recenzję tej książki i dalej nie jestem przekonana, czy mam ochotę po nią sięgnąć. Jakoś nie czuję tego klimatu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie powiem -po takim tytule sporo się spodziewałabym, ale chyba czegoś innego, niż Ty znalazłaś. I dobrze, że jest inaczej..

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie muszę odstawić wszystkie emocjonalne książki - wzruszam się czasem na zwykłych reklamach, a wolałabym nie beczeć nad książką ;) Może w przyszłości - akurat idą święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już Wiktoria wyżej miała tę samą książkę. Napsze to samo co u niej. Potrzebujemy takich refleksyjncyh książek, a okładka jest bajeczna, jednak w tej chwili nie mam na nią najmniejszej ochoty. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię historię kipiące emocjami, ale jestem na nie bardzo podatna, więc potem mocno przeżywam takie książki:) może się skuszę, mimo to.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapisałam do przeczytania. Nie oceniam po okładkach.

    OdpowiedzUsuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger