czwartek, czerwca 14, 2018

I wtedy przyszedł maj ... czyli ShinyBox A-MAY-ZING

Cześć, 

tydzień temu opisywałam Wam majowe pudełko ShinyBox. Jak wiecie paczka, którą otrzymałam była duża. Dlaczego? W paczce znajdowały się również pudełka wysłane w ramach ShinyBox Extra: A-MAY-ZING. Obiecałam ich opis i słowa dotrzymuję :) 

ShinyBox Extra: A-MAY-ZING: to zestaw 3 różnych pudełek Shiny Box. W paczce dostałam pudełka: It's a girls world, Spring time oraz Love. Z nowych pudełek (dla mnie) było tylko to ostatnie. Czy coś się zmieniło w pudełkach? Czy jestem z nich zadowolona? 

Love
Lutowa edycja ShinyBox to pudełko przepełnione miłością do kosmetyków i najlepszych niespodzianek. Ilość zestawów jest ograniczona, więc zamów teraz najnowszy zestaw LOVE.



To pudełko trafiło do mnie po raz pierwszy. Ze względu na to, że był to box dodatkowy, nie otrzymałam produktu, który był wysyłany do osób, których było to drugie lub kolejne pudełko w ramach tej samej subskrypcji lub aktywnego pakietu. Tym razem to była woda micelarna Kueshi. A co Ja znalazłam w pudełku? 

  • Therm line fast  Olimp Labs - suplement diety dla kobiet dążących do szybkiej redukcji wagi ciała. Składniki preparatu wspomagają spalanie tłuszczu, przyśpieszenie matabolizmu oraz usuwają nadmiar wody z organizmu. Możliwe, że kiedyś wykorzystam, ale najpierw muszę skończyć karmić piersią :) 
  • Ochronny krem do rąk 2w1 CleanHands - krem do rąk nawilżająco-antybakteryjny. nawilża skórę i błyskawicznie się wchłania. Stanowi też ochronę skóry. Wydaje się być bezzapachowy. Raczej z niego skorzystamy (ja lub mąż) :)
  • Pomadka w płynie Colour Rich Super mat Smart Girls Get More - pomadka o silnej pigmentacji i matowym wykończeniu. Podobno bardzo długo pozostaje na ustach. Na pewno sprawdzę :) Już teraz mogę napisać, że cudownie pachnie :) Szkoda tylko, że po raz kolejny trafił mi się różowy kolor (czy komuś kiedyś trafił się inny kolor niż różowy/czerwony?)
  • Malinowo-kolagenowa maseczka na twarz Purederm - maseczka ożywia i nawilża. Na pewno wypróbuję :) 
  • Zestaw Simple do cery normalnej i mieszanej I Want - w zestawie jest tonik i emulsja. Zestaw bardzo turystyczny. Nie wiem czy kiedyś z niego skorzystam, ale nie wykluczam takiej opcji.
  • Regenerująca maska na naczynka "Green naczynka" Tołpa - redukuje zaczerwienienia i regeneruje podrażnioną skórę. Wzmacnia naczynka krwionośne, łagodzi podrażnienia i eliminuje uczucie ściągnięcia. Czyli coś dla mnie :) Z chęcią wypróbuję :) 
  • Serum multifunkcyjne do włosów Floslek Pharma - regeneruje włosy przesuszone, osłabione, zniszczone. Chroni przed utratą wilgoci i zanieczyszczeniami środowiska. Kolejny kosmetyk dla mnie :) Już czeka w łazience na swoją kolej :) 
  • próbka: ampułka serum ze śluzem ślimaka Bergamo
  • próbka: krem do twarzy DNA Wrinkle Bergamo

It's a girls world
Czy można powiedzieć, że współczesny świat - bardziej niż kiedykolwiek wcześniej - należy do kobiet? My uważamy, że jak najbardziej! Dlatego przewrotnie parafrazujemy tytuł kultowego przeboju Jamesa Browna i w najbardziej kobiecym miesiącu roku zapraszamy Cię do Świata Kobiet! Świata pełnego miłości, piękna i namiętności, ale także świata, w którym możemy się realizować, mierzyć wysoko i osiągać wyznaczone cele. It's a Girls, Girls, Girls World!



Takie pudełko otrzymałam już w marcu (była to edycja marcowa). Zauważyłam, że pudełka nie opisywałam, więc jego skład poniżej :) Niestety, ani w pierwszym pudełku, ani teraz nie otrzymałam produktu, który otrzymywały klientki, dla których to było kolejne pudełko. Teraz nie otrzymałam bo był to box specjalny, a wtedy nie otrzymałam, bo było to moje pierwsze pudełko. Tym produktem był olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry. A teraz skład pudełka:
  • Antyoksydacyjny krem pod oczy bio Feel Free - formuła kremu zapewnia doskonałe nawilżenie oraz pomaga pozbyć się drobnych zmarszczek mimicznych. jest to produkt pełnowymiarowy. Obecnie oba kremy czekają, aż dojrzeję do decyzji o ich stosowaniu:)
  • Maska nawilżająca włosy Mystic Black Baobab Novex - głęboko nawilżająca maska do włosów z wyciągiem z baobabu, dedykowana do włosów suchych, zniszczonych zabiegami chemicznymi oraz termicznymi. O tej masce wspominałam, gdy pisałam o domowym SPA. Jestem nią zachwycona i bardzo się cieszę, że dostałam drugie opakowanie :) Niby jest to travel size (100 g), ale starcza na kilkanaście myć. Swojego pierwszego pudełeczka jeszcze nie zużyłam.
  • Sztyft na odrosty i siwe włosy Instant Cover Bielenda - sztyft, który skutecznie pokrywa odrosty i siwe włosy. W pierwszym pudełku dostałam sztyft w kolorze czarnym (a jestem blondynką i Shiny o tym wie), za to teraz otrzymałam kolor brązowy :) W końcu będę mogła wypróbować, chociaż nie jestem przekonana do takich kosmetyków. 
  • Podkład matujący Mineral Velvet Skin Delia - mineralny, trwale matujący fluid o lekkiej konsystencji i aksamitnym wykończeniu. Miałam już okazję wypróbować i jestem bardzo zadowolona, że otrzymałam kolejny podkład: ma bardzo przyjemny zapach, idealnie wchłania się w skórę i po kilku godzinach nadal jest niewidoczny. Polecam :)
  • Pęseta skośna do brwi Kontigo - produkt wymienny 1 z 3. Jeszcze nie próbowałam, ale na pewno to zrobię. Fajny kolorowy wygląd oraz praktyczne opakowanie sprawiły, że pęseta znalazła miejsce w mojej podręcznej kosmetyczce.
  • Pilnik wielowarstwowy Kontigo - produkt wymienny 1 z 3. Otrzymałam go przy pierwszym pudełku. Nigdy nie przepadałam za tego typem pilnikami, jednak jego praktyczność powoli mnie przekonuje:) Również wylądował w kosmetyczce :)
  • Chusteczka brązująca do ciała Efektima - odpowiednio nasączona chusteczka o przyjemnych zapachu do stosowania na twarz i ciało. Nie próbowałam, ale w końcu będę musiała się przekonać i to zrobić :) 
Spring Time
Obudź się na wiosnę z ShinyBox & Drogeria Natura. Odkryj moc wyjątkowych kosmetyków i udaj się do świata piękna i urody wraz z kwietniowym pudełkiem Spring Time.



Takie pudełko otrzymałam w maju. Jego opis znalazł się już na blogu (o TU), dlatego teraz opiszę jedynie produkty, które się różniły. 

Ze względu na to, że był to box specjalny, tym razem nie otrzymałam szamponu Vitaly&Shine Naobay, który w normalnym pudełku jest wysyłany w wersji travel. 
Różnicą była też maska do twarzy płachtowa 7th Heaven. Tym razem otrzymałam błotną maskę nawilżającą z materiału bambusowego. Na pewno ją wykorzystam :) 


Podsumowując:

  • jestem bardzo zadowolona z tego zestawu i otrzymanych produktów. Jedynie pudełko Spring Time, ponownie totalnie mnie zawiodło (poprzednio miałam takie same odczucia)
  • otrzymałam 19 produktów i 2 próbki. Na pewno skorzystam z 13 produktów. Z 3 produktów na pewno nie skorzystam. 

Jak dla mnie zakup tego zestawu był udanym zakupem :) W połączeniu z majowym pudełkiem wpłynęło to na moją decyzję o przedłużeniu pakietu na kolejne 3 miesiące. Obecnie czekam na pudełko czerwcowe :) Gdy ktoś był zainteresowany zakupem pakietu, subskrypcji lub pojedynczego pudełka może to zrobić poprzez stronę: http://shinybox.pl/?ref=3a5038f 


Czy ktoś z Was skorzystał też z oferty A-MAY-ZING? Co o niej sądzicie?
Korzystacie z ShinyBox?
Czekacie na czerwcowe pudełko? 

Dajcie znak w komentarzach:) 


6 komentarzy:

  1. boszszsz ile dobroci, ciekawa jestem tego serum z śluzem ślimaka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy skład tego serum :) Ale nie wiem czy odważę się wypróbować :)

      Usuń
  2. Zawsze się bałam zamawiać tego typu pudełka, ale widzę ze nie na się czego bać, bo ich zawartość jest naprawdę super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde pudełko to niewiadoma - to racja. Nigdy nie wiem co będzie w środku. Ale chyba warto :) Do tej pory rozczarowało mnie mocno tylko jedno pudełko. Jedno bardzo mnie zachwyca, a pozostałe są ok :) Jeśli tylko masz ochotę to spróbuj :) Na wypróbowanie pudełek fajny jest pakiet 3 miesięczny:)

      Usuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger