wtorek, marca 19, 2019

Mata edukacyjna "Piraci" Canpol Babies - przetestowana

Cześć,

w styczniu zgłosiłam się do blogosfery Canpol babies, w ramach której była możliwość zorganizowania konkursu lub przetestowania maty edukacyjnej "Piraci". Bardzo zależało mi na wariancie z testowaniem produktu, ponieważ razem z Natalką miałyśmy już okazję testować karuzelę "Piraci". Szczęście się do Nas uśmiechnęło i w lutym kurier zapukał z matą :) Teraz pora, abym podzieliła się Naszymi spostrzeżeniami i uwagami :)


1. Wykonanie - pierwsze co zauważyłam po otworzeniu opakowania to to, jak mata jest wykonana. To nie jest zwykły kawałek materiału, który kładziemy na podłodze, a dziecko zbiera jej "chłód". Mata jest gruba dzięki czemu dziecko leży/siedzi na miękkim, grubszym posłaniu. Mata ma w środku ocieplinę. Dzięki temu można ją położyć na płytkach czy panelach i nie obawiać się, że maleństwo się zaziębi.



Dodatkowo wierzch maty jest pokryty różnymi materiałami. Znajdziemy plusz (jasnobłękitny kolor),  dzianinę miękką w dotyku (żółty i czerwony kolor oraz fragmenty w paski), a także materiał wodoodporny (ciemnoniebieski kolor, który tworzy kojec). To też bardzo duży plus :)



Pałąki dołączone do maty również są obszyte pluszowym materiałem przez co są bardzo przyjemne w dotyku. Do maty są przyczepiane na zapinki, więc w każdej chwili można je odpiąć.



Cała mata jest porządnie zszyta, a elementy doczepiane (pałąki, zabawki) mają dobre wzmocnienia. To co również jest plusem, to fakt, że w środku maty jest 6 kółeczek, które tworzą całość z matą. Jedynymi elementami, które można doczepić to pałąki i zabawki na nich. Dzięki takiemu rozwiązaniu elementy maty się nie pogubią :)




2. Funkcje - mata może służyć do zabawy, ale również do stymulowania rozwoju. Dlaczego? Różnorodność materiału oraz efekty dźwiękowe (szeleszczenie, grzechotanie, czy granie muzyki) sprawiają, że dziecko chętnie sprawdza co się zadzieje z danym elementem. Samo może w łatwy sposób uruchomić muzyczkę czy zaszeleścić materiałem - wystarczy, że zacznie bawić się jednym z wszytych kółek. Elementy maty stymulują zmysł słuchu, dotyku oraz wzroku.








Dodatkowo "Piraci" rozwijają koordynację ruchowo - słuchową. Dziecko uczy się, że może się poruszyć lub dotknąć danego elementu i usłyszy dźwięk. To co ważne wszystkie te opcje znajdują się na macie, więc są dostępne i dla miesięcznego maluszka i dla starszego maleństwa. Na pałąkach umieszczone są 3 pluszowe oraz 2 plastikowe zabawki, dzięki czemu dziecko może rozwijać koordynację oko-ręka na zasadzie: jak dotknę to coś się zadzieje. Te zabawki najbardziej spodobały się Natalii :)





Mata ma również funkcję kojca. Jednak należy pamiętać, że nie jest to kojec, który zatrzyma dziecko. Kojec ma tu raczej symboliczne znaczenie i służy głównie temu, aby dziecko przewracając się po macie nie spadło z niej i nie uderzyło się głową o podłogę. Super zabezpieczenie!






Mata ma wszyte 6 kółeczek (pisałam już o nich wcześniej): jedno grające muzyczką (wystarczy delikatnie dotknąć), jedno lustereczko, jedno szeleszczące, jedno grzechoczące i 2 "trąbiące". To one głównie wpływają na stymulację dziecka, o której wcześniej pisałam. Zabawki znajdujące się na pałąkach również stymulują maleństwo. Są na tyle ciekawe, że Natalia zaczęła do nich wyciągać ręce (do innych zabawek nie chciała).





3. Wygląd - mata "Piraci" ma piękne, kolorowe i żywe kolory. Jest stworzona na wzór kontrastów, dzięki czemu jej wizerunek się nie zlewa i nie jest monotonny.



Mata jest puchowa, wypełniona w środku dzięki czemu nie stwarza pozorów zwykłego materiału, a porządnej zabawki. Dodatkowo nie jest przekombinowana - ma w sobie tylko zabawek ile potrzeba dla zaciekawienia dziecka, ale nie za dużo. Ja w niej się zakochałam od pierwszego momentu :)


4. Wytrzymałość - matę sumiennie wykorzystywałyśmy przez cały miesiąc. Natalia na niej leżała, siedziała, a także na nią wchodziła z paneli.

Również łapiąc za pałąki próbowała ją przesuwać. Nic się z nią nie stało - nadal wygląda jak nowa zabawka. To mnie tym bardziej utwierdziło w przekonaniu, że jest porządnie wykonana i będzie służyć nie miesiąc, a przynajmniej kilka.



PLUSY:
- bardzo miękki i wygodny materiał
- różnorodne kolory i faktura
- ilość zabawek dokładnie taka, aby zainteresować, ale nie przytłoczyć maleństwa
- jest dobra i dla niemowlaka i dla starszego dziecka


MINUSY:
- czyszczenie maty - ze względu na wszyte elementy matę należy czyścić wilgotną szmatką - nie można pójść na prościznę i prać jej w pralce


Czym różni się mata "Piraci" od innych mat?
Piraci są drugą matą, którą mamy przyjemność używać. Pierwszą matę mamy z innej firmy. Przyznam szczerze, że młoda z pierwszej maty niewiele korzystała. Z zabawek, które są na pałąkach oraz z zabawek przyczepionych do samej maty prawie w ogóle. Kompletnie jej nie interesowała. Jak trochę podrosła (ok. 6 miesiąca) zaczęła się siłować z tą matą i ją przesuwać. To była jedyna jej zabawa. Zaczęłam się wtedy zastanawiać po co właściwie dziecku mata i dlaczego one robią taką furrorę. Dopiero jak dostałam matę Piraci zrozumiałam jej fenomen.



Czym różnią się te maty? Piraci są o wiele grubsze, przez co dziecko nie leży na samej podłodze, a ma miękkie "posłanie". Dodatkowo kojec jest również stabilniejszy. W Piratach dziecko się nie nudzi - ma do wyboru: pluszaki, grzechotki czy muzyczkę. W macie Kinderkraft wszystkie dodatkowe opcje były poukrywane w zabawkach, do których nie zawsze dziecko dosięgnie. Mata Piraci jest niewątpliwie porządną, solidną matą która nie tylko zaciekawi dziecko, ale również rozwinie kilka jego umiejętności.

Czy warto zainwestować w matę edukacyjną "Piraci"?
Zdecydowanie tak. Nie jest to najtańsza mata (ok. 210 zł według ceneo), ale na prawdę warto. Moja 10 miesięczna córka chętnie z niej korzysta. Zaczęła wyciągać rączki do zabawek przymocowanych do pałąków. Mata służy jej nie tylko podczas leżenia, ale również gdy siedzi. Wiem, że ta zabawka będzie cieszyć się jej uwagą dłużej niż miesiąc.



A czy Wy korzystaliście kiedyś z tej maty?
A może korzystacie z innych mat? Podzielcie się swoimi opiniami! :) 


Za możliwość przetestowania maty "Piraci" dziękuję Canpol Babies

5 komentarzy:

  1. Piękne wykonanie :) Moje dzieciaki tez maiły maty od Canpol babies, było to w prawdzie lata temu, ale służyły nam doskonale. Dzieciaczki maiły dobra zabawę, a ja chwilę wytchnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiałam takie maty jak moje dzieci były małe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam już kilka dla dzieciaków ale inne. Niezła recenzja, bardzo rzetelna. Mata wygląda bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta grubość to rzeczywiście sporą zaletą tej maty.

    OdpowiedzUsuń
  5. My dostaliśmy się do organizacji konkursu z blogosfery właśnie z tą matą. ;-) Używaliśmy mat od Canpol ale innych, a ta wygląda bardzo ładnie.
    Nasza mata jest we wpisie na https://blogmama.pl/nasze-comiesieczne-darmowe-produkty-od-canpol-babies/

    OdpowiedzUsuń

Liczę na szczery komentarz od Ciebie :) Dziękuję :)
Pamiętaj, że zostawiając komentarz automatycznie akceptujesz politykę prywatności.

Copyright © 2016 Mamma pcheła , Blogger